REKLAMA

Sport

Piast pechowo

Opublikowano 06 września 2019, autor: hakma

W sobotę,31. sierpnia, rewelacyjnie spisujący się beniaminek 4. ligi, Piast Iłowa, podejmował na własnym stadionie kandydata do awansu Wartę Gorzów Wielkopolski.

Mecz zaczął się od mocnych i zdecydowanych ataków drużyny Warty. Stworzyli sobie w pierwszych 10 minutach trzy sytuację bramkowe. W jednej z nich instynktownie Puchalski obronił strzał z głowy z bliskiej odległości. W 10. min rzut z autu przyjezdnych spowodował duże zamieszanie pod bramką gospodarzy i po zamieszaniu z trzech metrów Warta strzeliła pierwszego gola. Piast w pierwszej połowie grał zbyt bojaźliwie, brakowało dokładnego rozegrania piłki, a w akcjach brakowało dokładności i polotu. Mimo tego podopieczni Grzegorza Borkowskiego mieli dwie sytuacje pod bramką Warty. Druga połowa wyglądała o wiele lepiej. Miejscowi zagrali odważnie i zaczęli stwarzać sobie sytuacje. Po zagraniu Denisa Matuszewskiego za linię obrony do Hutyrii ten ostatni strzałem z 16 metrów pokonał bramkarza gości. Zaraz po wznowieniu gry, gdy zawodnicy Piasta byli jeszcze myślami przy strzelonym golu i nie zdążyli się ustawić w obronie, Jeden z piłkarzy Warty zagrał na skrzydło, a bramkarz Piasta zbyt późno wyszedł do piłki. Wtedy zawodnik gości wykorzystał niezdecydowanie Puchalskiego, który według sędziego Michała Gołębiewskiego, zahaczył o nogę zawodnika gości i arbiter podyktował rzut karny, który przyjezdni zamienili na bramkę. Kilka minut później rzut różny w pole karne Warty i nieporozumienie bramkarza z zawodnikiem i padła bramka samobójcza na 2:2 na kwadrans przed zakończeniem meczu. Rzut z autu z prawej strony boiska. Gospodarze byli zbyt głęboko ustawieni w polu karnym. Zawodnik gości po ograniu dwóch piłkarzy Piasta zagrał piłkę na 20 metr i zawodnik Warty strzałem z dystansu zaskoczył bramkarza iłowian.

Piast przegrał z Liderem 4.ligi 2:3, ale nadal jest rewelacją rozgrywek.

Napisz komentarz »