REKLAMA

Polityka

O mąceniu i puszczaniu

Opublikowano 06 września 2019, autor: Piotr Piotrowski

Gorąco było na sesji w Żaganiu. Daniel Marchewka zarzucił Adamowi Matwijów mącenie, a ten zrewanżował mu się tekstem o puszczaniu.

Na piątkowych obradach (30.08.) radni mieli głosować nad zmianami w budżecie. Jedna z nich wzbudziła kontrowersje. Burmistrz Andrzej Katarzyniec dołożył 128 tys. zł do przebudowy ul. Sosnowej, nie pytając o to radnych. Pieniądze zabrał z puli na darmowe i ulgowe przejazdy dla MZK. Umowę z firmą, która wyremontuje ul. Sosnową, burmistrz podpisał 20 sierpnia, a więc 10 dni przed sesją.

D. Marchewka wytknął przewodniczącemu, że mógł zwołać sesję nadzwyczajną, aby radni mogli tę zmianę zaopiniować. Pozytywnie lub nie.

– Proszę nie sugerować, panie radny, że było podpisanie umowy, bo nie było – zarzekał się przewodniczący Rady Miasta, Adam Matwijów.

Na te słowa, Marchewka wyciągnął dowód – wydruk ze strony internetowej Urzędu Miasta, na której burmistrz Katarzyniec chwalił się podpisaniem umowy. Informacja została umieszczona 20 sierpnia. 

– Proszę nie mącić wody, panie przewodniczący! – denerwował się Marchewka. – Ja, jako radny, zadaję pytania i żądam odpowiedzi.

 

Samodzielny burmistrz

Przewodniczący szybko próbował się poprawić.

– Ja powiedziałem, że umowa nie została podpisana przed podpisaniem zarządzenia przez pana burmistrza o tym, że może samodzielnie przesuwać środki między działami, bez zgody Rady Miasta – tłumaczył się Matwijów. – To pan puszcza w obieg nieprawdziwą informację.

– To chyba pan puszcza – skwitował Marchewka, żądając wyjaśnień od skarbniczki, czy na pewno Katarzyniec nie naruszył dyscypliny finansów publicznych.

Skarbniczka Teresa Łapczyńska tłumaczyła, że najniższa w przetargu oferta przewyższała kwotę, jaką miasto zabezpieczyło na przebudowę Sosnowej. Dlatego trzeba było przenieść pieniądze. 

– Na mocy paragrafu 10 punkt 4 uchwały budżetowej, 1 sierpnia pan burmistrz skorzystał z upoważnienia do samodzielnego dokonywania zmian w budżecie – oznajmiła. – Mieliśmy dylemat, czy zwoływać sesję nadzwyczajną, czy nie. Okazało się jednak, że można było dokonać tej zmiany bez sesji i stanowiska radnych.

Napisz komentarz »