REKLAMA

Sport

Frycowe już zapłacili

Opublikowano 06 września 2019, autor: Piotr Piotrowski

Po dwóch porażkach Czarni Żagań wygrali 2:0 z Polonią Słubice i awansowali na piąte miejsce w tabeli.

Przed meczem kibice przecierali oczy ze zdumienia, widząc najlepszego strzelca żaganian na ławce rezerwowych. Okazało się, że Marcin Jankowski narzeka na ból nogi i jego miejsce w ataku zajął Dariusz Łojko. To był strzał w dziesiątkę, bo popularny „Łojo” dał prowadzenie Czarnym w 35. minucie, wykorzystując składną akcję kolegów. Zaczęła się od podania Wojciecha Wypycha do Krystiana Chruścickiego. Pomocnik Czarnych przedłużył zagranie do Łojki, który plasowanym strzałem, z pierwszej piłki pokonał bramkarza gości. Druga połowa była jeszcze lepsza w wykonaniu żaganian.

– Mieliśmy mnóstwo sytuacji podbramkowych. Kropkę nad „i” postawił Janusz Szkarapat, wykorzystując rzut karny w 79. minucie, po faulu zawodnika Polonii na szarżującym w polu karnym Krystianie Chruścickim – mówi trener Czarnych, Sebastian Horodyski. – Janusz w swoim stylu, huknął pod poprzeczkę. Bramkarz nie miał nic do powiedzenia. Cieszy nie tylko wygrana i trzy punkty, ale i styl, w jakim wygraliśmy.  Zagraliśmy o niebo lepiej, niż w poprzednim spotkaniu, ze Skwierzyną (3:4). Chłopcy zagrali bez respektu dla rywali i chciałbym, aby tak było już do końca tego sezonu. Myślę, że jako beniaminek zapłaciliśmy już „frycowe” w tym sezonie – w dwóch wcześniejszych, przegranych meczach i teraz będzie już tylko lepiej.

Po tej wygranej Czarni awansowali na piąte miejsce w tabeli. W najbliższą sobotę (7.09.) podopieczni Sebastian Horodyskiego zagrają kolejny mecz na własnym stadionie. O godz. 17.00 podejmą na Arenie Meprozet Stare Kurowo

Napisz komentarz »