REKLAMA

Wasze sprawy

Wojna o ścieki

Opublikowano 30 sierpnia 2019, autor: bj

Nie zgadzają się na podwyżki. Chcą za ścieki płacić tyle, ile mieszkańcy Żar. Mieszkańcy Grabika i Mirostowic Dolnych, doprowadzeni do ostateczności, walczą o swoje.

Mieszkańcy obu wsi czują się pokrzywdzeni. Choć korzystają z tej samej kanalizacji, która została wybudowana dla nich i mieszkańców Żar, muszą za odbiór ścieków płacić dużo więcej. Prosili, negocjowali, protestowali i skarżyli się do wielu urzędów. Teraz sięgnęli po ostateczne rozwiązanie. Wypowiadają w Urzędzie Gminy umowy na odbiór ścieków. I, każdy z osobna, składają wnioski o podpisanie umowy w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji, który narzucił im horrendalną stawkę.

– W Mirostowicach Dolnych społeczny komitet mieszkańców gminy Żary „Nie dla cen kanalizacji” zorganizował dyżury, podczas których rozdawaliśmy formularze, udzielaliśmy porad. Do 27 sierpnia zebraliśmy ponad 250 kompletów dokumentów – wypowiedzeń dla gminy z jednej strony i wniosków o umowy ze ZWiK z drugiej strony – mówi Maciej Szafrański z komitetu.

Przypomnijmy.  Podwyżkę z 8,43 zł do 29 zł za metr sześcienny ścieków w Grabiku i Mirostowicach Dolnych ZWiK ustalił od lipca 2018 r. Urzędnicy z gminy przesłali tę stawkę do spółki „Wody Polskie”, a ta ustaliła opłatę na niższym poziomie – 17,20 zł netto (18,65 zł brutto). Ponieważ to i tak dawało dwukrotność dotychczas płaconej przez mieszkańców kwoty, Urząd Gminy odwołał się od decyzji do Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie. Ostatecznie stanęło na stawce 14,40 zł netto.

Ludzi to nie zadowoliło. To wciąż było więcej niż wynosi taryfa w Żarach.

 

Wypowiadają umowy

Mieszkańcy obu wsi nie mieli umów podpisanych bezpośrednio ze ZWiK, ale z Urzędem Gminy. A umowa gminy z zakładem wygasła w końcem lipca.

– Nas od sierpnia ze ZWiK nie łączy już żadna umowa. Chcieliśmy ją podpisać, ale na pismo, które wysłaliśmy, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Zadeklarowałem, że chcemy zawrzeć umowę ze stawką 10,64 zł za metr sześcienny netto. Dlatego gmina nie jest już pośrednikiem. W tej sytuacji mieszkańcy wypowiadają nam umowy. I składają wnioski do ZWiK – tłumaczy Leszek Mrożek, wójt. I dodaje, że mieszkańcy mają prawo oczekiwać takiej samej ceny za ścieki, jaka obowiązuje w Żarach. -Taryfa 14,40 zł była ustalona dla gminy. Teraz sytuacja się zmieniła – mówi.

Zdzisława Czekalskiego, prezesa ZWiK, zastajemy (28.08.) nad wnioskami mieszkańców.  Przyznaje, że wpłynęło ich ok. 130. Po chwili w biurze podawczym zjawili się Paulina Oleszewska i Zbigniew Witka, radni gminni z Mirostowic Dolnych.

– Mamy ze sobą wnioski, w zasadzie komplet, od całej wsi – zakomunikowali.

Z. Czekalski zapewnia, że odpowiedzi na wszystkie wnioski będą załatwiane w ciągu jednego dnia.

– Mamy przygotowane pismo, w którym odmawiamy zawarcia umowy na odprowadzanie ścieków. Mówiąc wprost, nie możemy tego zrobić, ponieważ nie mamy zezwolenia wójta na prowadzenie działalności na terenie gminy. O decyzję w tej sprawie staram się od kilku lat – tłumaczy Z. Czekalski.

Przy okazji zastrzega, że mieszkańcy, którzy umowy wypowiedzą, mogą mieć kłopoty.

– Jeżeli zdarzy się im awaria przyłącza, to do kogo się zwrócą? – pyta retorycznie.

Dlaczego ZWiK nie ma z gminą aktualnej umowy?

– Wysłałem pod koniec lipca pismo ze stawką 27,44 zł netto. Razem z kalkulacją kosztów. Bo to nieprawda, co mówi wójt, że my mamy takie duże zyski na działalności związanej z odbiorem ścieków w gminie wiejskiej Żary. Tak naprawdę ponieśliśmy na tym stratę w wysokości 900 tys. zł. Byłbym szczęśliwy, gdyby spółka wychodziła na przysłowiowe 0. Ale tak nie jest – podkreśla Z. Czekalski.

Ma być jedna taryfa

Z. Witka nie martwi się zapowiadanymi przez prezesa odmowami.

– Tak naprawdę to na to czekamy. Kserokopie pism wyślemy do „Wód Polskich” – mówi.

– ZWiK jako właściciel sieci ma obowiązek odbierać ścieki. I jestem przekonany, że po przesłaniu kopii tych odmów „Wody Polskie” staną na tym samym stanowisku. Co do stawki prezes będzie zapewne musiał zastosować tę samą, która obowiązuje w mieście, bo to jest jedna aglomeracja. Albo wystąpić o nową, dla wszystkich – zaznacza L. Mrożek.

Potwierdza to Jarosław Garbacz z Państwowego Gospodarstwa Wodnego we Wrocławiu.

– Wody Polskie podejmują działania w celu ujednolicenia taryfy dla miasta i gminy Żary. Jednocześnie apelujemy do większościowego udziałowca spółki wodno-kanalizacyjnej, czyli władz miasta, aby doprowadził do zgodnego z ustawą  włączenia gminy wiejskiej Żary w system taryfowy w zakresie odprowadzania ścieków – informuje.

-Jeżeli chodzi o wyrównanie taryfy dla miasta i gminy wiejskiej, co oczywiście wymagałoby zgody radnych, mieszkańcy miasta musieliby dopłacać do 1 metra sześciennego ścieków 0,86 zł brutto. Ta kwota wynika z aktualnie wykonanej kalkulacji-zastrzega prezes ZWiK.

Napisz komentarz »