REKLAMA

Sport

Horror z happy endem

Opublikowano 30 sierpnia 2019, autor: hakma

W niedzielne popołudnie(25.08) drużyna Sparty Grabik wybrała się do Ochli by powalczyć o pierwsze punkty z miejscową Zorzą.

Niestety w 50. minucie podopieczni Piotra Makowskiego przegrywali już 5:2 i nikt nie przypuszczał, że Zorza Ochla będzie w stanie wypuścić tak pozytywny rezultat z rąk. Wtedy gospodarzom „odcięło” prąd, a grabiczanie zaczęli gonić wynik. W 87. minucie role się odwróciły i to Sparta prowadziła 7:5. W końcowych minutach Zorza zaliczyła trafienie kontaktowe na 6:7. Końcówka meczu to wielka nerwówka. W ostatniej akcji meczu „setki” do pustej bramki nie trafił zawodnik gospodarzy. Potem sędzia zakończył spotkanie i Spartanie mogli się cieszyć z pierwszych punktów. Bramki dla Sparty strzelali: Robert Jurec 3, Ryszard Grzebyk 3 oraz Bartek Bendiuł.

Sparta wystąpiła w składzie:

Adrian Zięba – Paweł Chmielewski , Twardowski, Szymczak, Kuś – Chudziak (80` Chmielewski Ł.), Bendiuł (75` Kiełpiński), Grzebyk, Morżak (90` Góra), Gronkowski – Jurec

-Wybierając się do Ochli wiedzieliśmy jak ta drużyna gra i jakich ma zawodników w swoich szeregach. Ja osobiście obserwowałem ich mecze kontrolne. Każdy z nas zdawał sobie sprawę, że gospodarze zagrają agresywnie i ofensywnie, a to stworzy nam możliwości do kontrataków. Bramka, którą strzelił w 17. min Bartosza Bendiuł pokazała, że przeciwnik jednak ma słabe punkty i można to wykorzystać. Niestety dobra ofensywna gra rywala w pierwszej połowie pozwoliła im wyjść na prowadzenie 5:2, co podcięło nam trochę skrzydła, ale po raz kolejny drużyna pokazała, że potrafi powalczyć, gdy przeciwnik już odcina kupony. Z Deltą i z Budowlanymi drugie połowy były zdecydowanie lepsze w naszym wykonaniu, lecz niestety punktów to nie przyniosło. W Ochli chłopcy w końcu pokazali, że jest w nich potencjał i Ryszard Grzebyk oraz Robert Jurec ustrzelili po hat-triku, co dało nam pierwsze punkty w klasie Okręgowej- skomentował Piotr Makowski, trener Sparty.

Napisz komentarz »