REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Hotel na zgliszczach Sarmaty

Opublikowano 23 sierpnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Na miejscu spalonego hotelu Sarmata przy autostradzie w okolicy Iłowej powstaje nowy.

Drewniany „Sarmata” spłonął jak zapałka cztery lata temu. Ekspertyza wykazała, że przyczyną pożaru mógł być przerdzewiały kołnierz kominka i nieszczelność instalacji. Stało się to tuż po kupieniu hotelu przez żarskich przedsiębiorców, Wojciecha Gozdawę-Dydyńskiego i Krzysztofa Grzybowskiego. 

„Sarmata” wraz z wyposażeniem warty był ok. 6 mln zł. Niedawno, w tym samym miejscu, ruszyła budowa nowego hotelu.

– Ze wspólnikiem mieliśmy dwie koncepcje – budowę hotelu na bazie gotowego projektu, który okazał się zbyt drogi albo postawienie go na fundamentach starego budynku tańszą metodą gospodarczą – mówi W. Gozdawa -Dydyński. – Zwyciężyła ta druga koncepcja, opiewająca na ok. 3 mln zł. „Sarmatę” kupiliśmy z myślą o kompleksowości usług i komercjalizacji przestrzeni zarówno dla podróżnych jak i klientów naszej pobliskiej myjni, stacji paliw, a także restauracji. Są tam też dwa grill bary. Nowy hotel będzie taką kropką nad „i”. Tak, aby klienci mieli wszystko, czego zapragną, od paliwa, po smaczną kuchnię i noclegi. 

Nowy hotel będzie się nazywać „WIG”, od nazwy spółki obu wspólników. Będzie murowany, w nowoczesnej aranżacji, bez góralskich i drewnianych akcentów. Docelowo ma powstać w nim ok. 100 miejsc noclegowych. W planie jest też budowa sali na wesela i inne uroczystości, która będzie łącznikiem między nowym hotelem a restauracją „Rivista”, jaka wcześniej powstała po adaptacji starych pomieszczeń garażowych.

– Hotel w stanie surowym zamkniętym będzie gotowy do grudnia tego roku. Zimą i wiosną zajmiemy się wnętrzami. Otwarcie jest planowane na lato 2020 roku – zdradza W. Gozdawa-Dydyński.

Napisz komentarz »