REKLAMA

Sport

Zwycięstwo i porażka

Opublikowano 23 sierpnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy piłkarze wygrali ze Spójnią w dalekim Ośnie i ulegli u siebie Warcie Gorzów, w 2 i 3. kolejce IV ligi.

W ubiegłym tygodniu Czarni rozegrali aż dwa mecze ligowe. Czwartkowy mecz (15.08.) w Ośnie ułożył się dla podopiecznych Sebastiana Horodyskiego szczęśliwie.  Czarni wygrali 2:1, po bramce w doliczonym czasie gry. Objęli prowadzenie w 35. minucie, za sprawą Kacpra Kuleczki. Spójnia próbowała odrobić straty. Udało się jej to w 70. minucie, po golu Łukasza Tabaki. I gdy wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem i zdobędą kolejnego gola, żaganianie strzelili drugiego gola. W ostatnich minutach Spójnia oblegała bramkę żaganian, ale biła „głową w mur”. Świetnie spisywał się w bramce Łukasz Kulik, swoje zrobili obrońcy. W 6. minucie doliczonego czasu sędzia przyznał rzut rożny gościom. Po dośrodkowaniu, w podbramkowym zamieszaniu najprzytomniej zachował się rezerwowy Czarnych,  Dawid Robaszkiewicz. Filigranowy piłkarz przechytrzył rosłych obrońców Spójni, posyłając piłkę do siatki z najbliższej odległości.

 

Popłynęli z Wartą

W niedzielę, 18.08. żaganianie podejmowali Wartę Gorzów Wlkp., jednego z kandydatów do awansu. Przegrali 0:3. Goście zagrozili bramce Czarnych już w 11. minucie, ale strzał Sebastiana Surmaja obronił w pięknym stylu Łukasz Kulik. Żaganianie stworzyli sobie okazję pięć minut później. Po dośrodkowaniu Krystiana Chruścickiego do piłki doszedł Kuleczka, ale jego strzał głową obronił bramkarz Warty. W 19. minucie z kolei Michał Przybyła próbował pokonać Kulika, ale w dogodnej sytuacji przestrzelił. Przybyle do bramki udało się trafić po przerwie, w 53. minucie.

– Po głupio straconej bramce odsłoniliśmy się, próbując wyrównać. Nie poddaliśmy się nawet, gdy straciliśmy drugiego gola. W 62. minucie  do bramki trafił Dawid Ufir – kwituje trener Czarnych, S. Horodyski. – Najlepszą okazję na 1:2 okazję miał Łukasz Kowalski, z rzutu wolnego, pośredniego. Wynik ustalił Ufir, tuż przed końcem spotkania. Warta nas przewyższała, kontrolowała spotkanie. Nie bez powodu mówi się, że to jedna z silniejszych drużyn w lidze. My gramy swoje, punktów będziemy szukać w kolejnych spotkaniach. Chłopcy zagrali ambitnie, najlepiej jak potrafili.

W 4. kolejce, w sobotę, 24 sierpnia Czarnych czeka wyjazd do Skwierzyny. Tam, o godz. 17.00, zmierzą się z Pogonią.

Napisz komentarz »