REKLAMA

Sport

Piast liderem!

Opublikowano 23 sierpnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Beniaminek z Iłowej robi furorę w IV lidze. Trzy kolejki, trzy wygrane!

W 2. kolejce, czwartek, 15 sierpnia piłkarze Piasta pokonali Pogoń w Świebodzinie 3:0, po golach Denisa Matuszewskiego (w 31. min) i Emmanuela Ohagwu (58. min) oraz samobójczym, Daniela Śliwińskiego (78. min).  Trzy dni później, w niedzielne popołudnie (18.08.) mieli trudniejszą przeprawę. Na własnym boisku podejmowali Koronę Kożuchów.  Wygrali 2:1, ale zwycięstwo zapewnili sobie dopiero w końcówce meczu. Goście objęli prowadzenie w 21. minucie, za sprawą Mateusza Tkacza. Pomocnik kożuchowian otrzymał piłkę z dośrodkowania, z rzutu wolnego na „krótki słupek”, po czym plasowanym strzałem umieścił piłkę w siatce. Rywale nie cieszyli się długo prowadzeniem. 11 minut później rzut wolny z około 25 metrów wykonał Roman Hutyria, posyłając piłkę w lewy róg bramki. Bramkarz Korony wyczuł jego intencję, kapitalnie broniąc i wybijając piłkę przed siebie. Dopadł do niej Andrzej Bagiński, który zgrał ją będącemu na lepszej pozycji Emmanuelowi Ohagwu. Ten z najbliższej odległości umieścił piłkę w pustej siatce. 

Chłodne głowy

W drugiej połowie więcej sytuacji mieli goście. Kapitalnie jednak w bramce spisywał się Norbert Puchalski. Najpierw wspaniałą paradą uchronił Piasta od utraty bramki, w 55. minucie, po strzale Jakuba Czerniawskiego, wybijając piłkę nad poprzeczkę. Golkiper miejscowych górą był również przy dobitce. Kolejną świetną interwencją Puchalski popisał się dwie minuty później, gdy starał się go zaskoczyć strzałem wolejem sprzed linii bramkowej Simon Rytwiński. Piast stworzył dwie okazje na zdobycie zwycięskiego gola. W 75. minucie zakotłowało się pod bramką Korony. Piłkę wybił jeden z jej obrońców, doszedł do niej Mateusz Góral, ale jego uderzenie obronił golkiper gości. Rozstrzygającą akcję przeprowadził w 87. minucie Kamil Tutak, który wszedł na boisku w drugiej połowie. Minął obrońców jak tyczki, wpadł w pole karne i precyzyjnie wyłożył piłkę Matuszewskiemu. Ten umieścił piłkę w siatce, ku radości licznie zgromadzonych kibiców.

Po trzeciej wygranej w lidze, Piast jest liderem IV ligi. – Nikt z nas się tego nie spodziewał, że po trzech kolejkach będziemy mieli komplet punktów. Wyniki i gra cieszą, ale musimy zachować chłodne głowy, bo przed nami długi sezon. Jesienią chcemy nałapać jak najwięcej punktów, aby spokojnie grać w  rundzie rewanżowej – mówi trener Piasta, Grzegorz Borkowski. – Wiosna zawsze jest trudniejsza a naszym celem podstawowym jest utrzymanie w lidze. 

Napisz komentarz »