REKLAMA

Polityka

Nasi radni bogacze

Opublikowano 16 sierpnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Sprawdziliśmy, jak się wiedzie radnym Sejmiku Województwa Lubuskiego z naszego regionu. Sławomir Kowal, były burmistrz Żagania, jest prezesem aż 65 spółek! Z kolei Wacław Maciuszonek, były burmistrz Żar, zgromadził majątek warty aż 4 mln zł.

Bez etatu

Radny Wacław Maciuszonek, były burmistrz Żar, odłożył na czarną godzinę ponad 1 mln zł, w tym 845 tys. zł z akcji PKO BP i Azoty Puławy. Ma dwa domy o powierzchniach 220 mkw. i 150 mkw. o łącznej wartości 700 tys. zł (współwłasność z żoną) oraz gospodarstwo rolne o powierzchni 220 ha za 2 mln 200 tys. zł (w tym 20 ha wydzierżawione). Maciuszonek posiada też działki budowlane (o wielkości 963 mkw., 2.202 mkw. i 1.117 mkw.) o łącznej wartości 380 tys. zł i pensjonat za kolejne 800 tys. zł. Były burmistrz Żar nie jest nigdzie zatrudniony. Jego ubiegłoroczne dochody to 20 tys. zł z gospodarstwa, 29 tys. zł diety radnego wojewódzkiego raz 95 zł z koła łowieckiego. W garażu radnego Maciuszonka stoją: jeep wrangler z 2008 r., dwa audi a6 z 2004 r. i 2005 r. oraz toyota yaris z 2005 r. Do tego sporo sprzętu rolniczego: dwa ciągniki, rozrzutnik obornika, zgrabiarka, owijarka, przyczepa, prasa zwijająca i walec łąkowy. Maciuszonek nie ma żadnego zadłużenia.

 

Szefuje 65 spółkom!

Radny wojewódzki, były burmistrz Żagania, Sławomir Kowal, nie narzeka na nudę. W swoim oświadczeniu majątkowym za 2018 r. wykazał, że jest prezesem w aż 65 spółkach! Większość jest zarejestrowana w Zgorzelcu. To spółki działające głównie w branży pozyskującej energię odnawialną. Większość dotyczy fotowoltaiki. Zapytaliśmy Kowala, jak godzi pracęw w aż tylu spółkach.

– Lubię mieć dużo na głowie – odpowiada S. Kowal. – Jedna spółka to jeden projekt. Większość jest z branży energetycznej.

Kowal ma spore oszczędności – 330 tys. zł na rachunku oraz kolejne ok. 23 tys. zł w papierach wartościowych. Do tego dom o wielkości 176 mkw. za 800 tys. zł (współwłasność) i grunty orne o powierzchni 2,97 ha za 80 tys. zł. Z umów cywilno-prawnych zarobił w ubiegłym roku 32 tys. zł, z najmu – kolejne 30 tys. zł i 25 tys. zł jako radny Sejmiku. Ponadto jego konto zasiliło 90 tys. zł ze sprzedaży auta i kolejne ponad 16 tys. zł – ze sprzedaży papierów wartościowych. Były burmistrz nadal jeździ bmw 1 z 2006 r. Nie ma żadnych zobowiązań.

 

Mecenas dorabia w Pekomie

Tadeusz Ardelli, żarski prawnik, pełni w Sejmiku Województwa  funkcję wiceprzewodniczącego. Prowadząc ze wspólniczką kancelarię prawną, zarobił w ubiegłym roku 89 tys. zł. Do tego pobierał dietę jako członek rady nadzorczej w Przedsiębiorstwie Komunalnym Pekom – łącznie ponad 38 tys. zł. Jako radny Sejmiku zainkasował dodatkowe blisko 30 tys. zł. Ardelli zaoszczędził 7 tys. oraz 127 euro. Jest współwłaścicielem 96-metrowego domu za 350 tys. zł, działki (646 mkw.) za 50 tys. zł oraz lokalu użytkowego (80 mkw.) za 150 tys. zł. Ze swoją wspólniczką z kancelarii posiada trzy auta: mitsubishi lancer z 2009 r. za 16 tys. zł, suzuki sx4 z 2010 r. za 25 tys. zł oraz forda focusa z 2017 r. (w leasingu) za 65 tys. zł. Ardelli ma też do spłaty dwa kredyty hipoteczne. Pierwszy na zakup domu (do spłaty 47 tys. zł), drugi – na zakup mieszkania (107 tys. zł), które obecnie jest własnością syna.

 

Zadbał o przyszłość

Były starosta żarski, Marek Cieślak, jest radnym Sejmiku od tej kadencji. Może liczyć na pokaźną emeryturę (63 tys. zł). Oprócz diety radnego (blisko 12 tys. zł – w ubiegłym roku był członkiem Rady Powiatu Żarskiego), dostawał dietę z rady Fundacji „Przedsiębiorczość” (3 tys. 685 zł). Cieślak zadbał też o jesień życia. Na lokacie zgromadził 117 tys. zł, do tego obligacje skarbowe i bankowe na 280 tys. zł oraz 6 tys. 850 euro. Były starosta dorobił się 161-metrowego domu za 450 tys. zł (współwłasność), blisko 2-hektarowego gospodarstwa za 50 tys. zł oraz budynku gospodarczego za 35 tys. zł. Cieślak jeździ nowiutkim nissanem qashqai z 2018 r., którego jest współwłaścicielem. Nie miał żadnych zobowiązań w ubiegłym roku.

 

Wicemarszałek bez wyceny

Stanisław Tomczyszyn z podżagańskiego Chotkowa kolejną kadencję jest wicemarszałkiem województwa lubuskiego. Z tego tytułu w ubiegłym roku zainkasował w Urzędzie Marszałkowskim aż 193 tys. zł! Zarabiając takie pieniądze, śmiało można odkładać na czarną godzinę duże kwoty. Tomczyszyn odłożył już ponad 220 tys. zł, kolejne 35 tys. zł na polisie. Do tego ma 29 akcji Zielonogórskiego Rynku Rolno-Towarowego na kwotę 2 tys. 900 zł (ubiegłoroczny zysk w wysokości 25 zł). Wicemarszałek jest współwłaścicielem 116-metrowego domu oraz działki o wielkości 0,19 ha (obie nieruchomości z siostrą). Ma też gospodarstwo ogólnorolne i działkę (0,88 ha). Nie podał wartości tych wszystkich nieruchomości, zasłaniając się brakiem aktualnej wyceny. Tomczyszyn jeździ hyundaiem 130 classic z 2013 r. Nie ma kredytów.

Napisz komentarz »