REKLAMA

Wasze sprawy

500+ dla seniorów

Opublikowano 16 sierpnia 2019, autor: jb

Wprowadzono nowy dodatek – 500 zł zł dla osób niepełnosprawnych. Skorzystać może z niego też grupa seniorów, ale nie wszyscy. Żeby dostać świadczenie, trzeba wcześniej złożyć wniosek.

Renciści i emeryci też mogą się starać o „500+”. Wnioski od października będzie można składać w ZUS-ie i KRUS-ie. Z dodatkowych pieniędzy skorzystają dwie grupy seniorów. Ci renciści i emeryci, którzy mają orzeczenie o tym, że nie są zdolni do samodzielnej egzystencji albo ci, którzy ukończyli już 75 lat i otrzymują zasiłek pielęgnacyjny. O takie samo świadczenie mogą starać się pełnoletnie osoby niepełnosprawne, niezdolne do samodzielnego życia.

Ważne jest także kryterium dochodowe. Pełną kwotę 500 zł mogą otrzymać ci, którzy otrzymują 1 tys. 100 zł brutto renty lub emerytury. Obowiązywać będzie system „złotówka za złotówkę”, czyli jeżeli ktoś otrzymuje miesięcznie 1 tys. 200 zł, to może liczyć na maksymalnie 400 zł dodatku. O dodatkowe pieniądze można się starać wyłącznie do kwoty 1 tys. 600 zł. Jeżeli ktoś już otrzymuje tyle lub więcej, dodatkowe pieniądze mu się nie należą.

Instytucje przyjmować będą wnioski od października. Jeżeli ktoś nie chce tego robić na ostatnią chwilę, może wniosek złożyć już we wrześniu, choć formalnie rozpatrywany będzie w październiku. Jeżeli ktoś złoży wniosek w grudniu, to świadczenie będzie wypłacane od czasu rozpatrzenia wniosku, a nie z wyrównaniem od października.

 

Nie dla każdego

Wielu seniorów już sprawdziło, czy dodatkowe pieniądze im się należą.

– Ja go, niestety, nie dostanę. Wystarczyłoby mi, gdyby nie zabierano mi podatku, kiedy jestem na emeryturze. Płaciłem podatek od pensji, gdy pracowałem, teraz zabierają mi znowu. Muszę się mocno starać, żeby wystarczyło mi tyle, ile mam – mówi Ryszard Gryczyk.

– Ja popieram to, żeby najuboższym przyznać te dodatkowe pieniądze. Przez 37 lat pracowałam jako pielęgniarka i wiem, jak dużo opieki potrzebują niepełnosprawni i starsi. Ja sama na dodatek liczyć nie mogę i muszę sobie poradzić – dodaje Halina Grodecka.

Napisz komentarz »