REKLAMA
absolut

Sport

Utalentowani bliźniacy

Opublikowano 16 sierpnia 2019, autor: hakma

Bracia, Kacper i Kuba, Mysiorek mimo bardzo młodego wieku, stają się rozpoznawali w koszykarskim światku. Po Mistrzostwach Polski i zdobyciu brązowego medalu razem z drużyną BC Swiss Krono, zostali powołani na zgrupowanie Kadry Polski rocznika 2005/2006.

Chłopcy trenują od 3.5 roku. Zaczęło się od szkolnych zawodów koszykówki, na które zabrała ich Pani Rutkowska ze SP 8. Szkoła nie odniosła wtedy sukcesu, ale chłopcy zostali zauważeni przez skautów z Chromika. Już po kilku pierwszych treningach wiedzieli, że to jest to.

-Bardzo , ale to bardzo kochają to co robią. Koszykówka stała się ich pasją i miłością. Dzisiaj chyba już nie umieliby bez niej funkcjonować. Nawet jak jest przerwa od treningów, to oni i tak prawie mieszkają na orliku lub grają w kosza, który mamy na podwórku- mówi mama bliźniaków Mariola Radziszewska.- Ogólnie bardzo lubią sport, bo szkołę reprezentują nie tylko w koszykówce, ale również grają w ręczną i biegają.

Powołanie do kadry

Kuba i Kacper wiążą swoją przyszłość z koszykówką i mama ma nadzieję, że spełnią się ich marzenia.

-Powołanie do kadry, było bardzo wielką niespodzianką. Byli zaskoczeni, gdy zobaczyli swoje nazwiska najpierw na liście, na której była setka dzieci z całej Polski. Potem, gdy zobaczyliśmy już listę 32 wybrańców i na niej ich nazwiska, to radość była przeogromna, to było szaleństwo, szczęście, radość. Trudno opisać słowami, bo w ich oczach było tyle radości. Poczuli się wyróżnieni. Myślę, że to powołanie, to taka nagroda za naprawdę ciężką pracę, bo przecież trenują 5 razy w tygodniu, a jeszcze szkoła. Niestety nauczyciele nie dają żadnych forów. Wszystko trzeba nadrabiać. Treningi w dzień, nauka w nocy-zwierza się mama Kuby i Kacpra.

Czują wsparcie

-Jesteśmy z mężem ich najwierniejszymi kibicami. Jesteśmy z nimi i w dobrych i złych chwilach. Jak trzeba pocieszamy, kibicujemy, a oni wiedzą, że mają w nas oparcie, bo wspieramy ich, jak tylko się da-dodaje

Trenerem utalentowanych chłopców jest od początku Radosław Barcz. Dogadują się wyśmienicie, więc współpraca układa się bardzo dobrze. W zeszłym sezonie trenowali również z Tomaszem Sobczakiem. Ten świetny zestaw trenerski sprawił, że drużyna z bliźniakami w składzie, zdobyła 3. miejsce Mistrzostw Polski.

-Zarówno chłopaki jak i my rodzice czujemy wsparcie klubu. Kierownik klubu, Pan Sobczak, jest po prostu niezastąpiony. To nie tylko trener, ale przede wszystkim bardzo dobry człowiek-chwali pani Mariola.

Nie tylko mama wspiera młodych koszykarzy. Robi to także rodzina, koledzy i przyjaciele, a ich wychowawca, Dariusz Kołacz, zawsze trzyma za nich kciuki.

Talent i skromność

Chłopcy są bardzo skromni i trochę zdziwieni całym zamieszaniem wokół siebie.

-Zainteresowałem się koszykówką od pierwszego treningu i staram się zawsze uczyć czegoś nowego. Jak na razie myślę o tym, żeby stawać się coraz lepszym zawodnikiem, aby osiągnąć coraz większe sukcesy i cieszyć się z tego co robię-stwierdził Kuba.

-Koszykówka stała się moją pasją i cieszę się, że również mojego brata, bo dogadujemy się świetnie na boisku jak i poza nim. Dzięki zgrupowaniu nauczyłem się kolejnych nowych rzeczy, które pomogą mi w doskonaleniu samego siebie, dlatego że wiążę swoją przyszłość z koszykówką. Znalezienie się w gronie 32 najlepszych koszykarzy w Polsce, jest dla mnie wielkim wyróżnieniem i sukcesem, których mam nadzieję będzie coraz więcej-powiedział Kacper.

Na razie bracia ciężko pracują, żeby być coraz lepszymi sportowcami. Czy uda im się osiągnąć cel, który sobie postawili okaże się za kilka lat. Ale już teraz są na dobrej drodze do spełnienia swoich marzeń.

Napisz komentarz »