REKLAMA

Sport

Mocny początek

Opublikowano 16 sierpnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Z przytupem zaczęli przygodę w IV lidze żagańscy piłkarze. W sobotę, 10.08., Czarni rozgromili Koronę Kożuchów 4:0.

Żagańscy piłkarze od pierwszych minut ruszyli do ataków. Ich najlepszy snajper, Marcin Jankowski, miał trzy świetne okazje do zdobycia gola. W 4. minucie posłał piłkę z woleja nad poprzeczką, w 24. minucie – futbolówka po jego strzale o centymetry minęła słupek, a 3 minuty później „Jankes” przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Korony. Na szczęście, Czarni mieli w swoich szeregach Krystiana Chruścickiego. Pomocnik żaganian rozegrał w sobotę kapitalny mecz. Pierwszą bramkę Czarni zdobyli z rzutu karnego, po faulu na nim, w 20. minucie. Jedenastkę skutecznie wykonał Janusz Szkarapat. W 65. minucie Chruścicki wrzucił piłkę w pole karne, z rzutu wolnego, po faulu na Kacprze Kuleczce. Futbolówki sięgnął głową Dariusz Łojko, który widząc lepiej ustawionego Wojciecha Wypycha, wyłożył mu ją wprost na nogi. Temu ostatniemu nie zostawało nic innego, jak skierować piłkę do siatki.

Chruścicki szoł

Trzeci gol padł wręcz w kuriozalnych okolicznościach. Chruścicki wykorzystał nieporozumienie między bramkarzem a obrońcą, przejął piłkę z podania, po czym skierował ją do siatki. Było 3:0, ale Czarni nie odpuszczali. Rywali dobili trzy minuty później. W ferworze walki, w podbramkowym zamieszaniu, obrońca Korony, Jakub Czerniawski, przypadkowo skierował piłkę do własnej siatki.

Kożuchowianie zagrozili tylko dwa razy bramce Czarnych. W 13. minucie strzał Mateusza Reusa w pięknym stylu obronił Łukasz Kulik. W 42. minucie piłka po strzale gości minimalnie minęła słupek. 

– Cieszy gra, cieszy wynik. Lepszej inauguracji chyba nie mogliśmy sobie wymarzyć – skwitował po meczu trener Czarnych, Sebastian Horodyski. – W drużynie czuć rywalizację o miejsce, zmiennicy godnie zastąpili swoich kolegów, pokazując charakter. A dojdą jeszcze do składu kontuzjowany Zbyszek Mastalerz i dochodzący do pełni sił Daniel Szkarapat.

Po 1. kolejce Czarni byli wiceliderem (w czwartek, 15 sierpnia, już po zamknięciu tego numeru grali wyjazdowy mecz w Ośnie Lubuskim, w ramach 2. kolejki). W niedzielę, 18 sierpnia, Czarnych czeka kolejny trudny pojedynek. W 3. kolejce do Żagania przyjedzie jeden z faworytów ligi, Warta Gorzów Wlkp. Początek spotkania na stadionie przy ul. Kochanowskiego – godz. 17.00.

UKS Czarni Żagań – Korona Kożuchów 4:0 (1:0)

bramki: J. Szkarapat (20. min – karny), Wypych (65. min), Chruścicki (80. min), samobójcza (83. min)

UKS Czarni: Kulik – O. Horodyski, Adamczyk, Martyniak, J. Szkarapat – Kowalski (od 62. min Drozd), Chruścicki (od 82. min Robaszkiewicz), Wypych (od 78. min Skiba), Ciepielowski (od 55. Kuleczka) – Urban (od 55. min Łojko), Jankowski (od 68. min Wójcik)

Napisz komentarz »