REKLAMA
absolut

Sport

Kiepski start

Opublikowano 16 sierpnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Szprotawianie przegrali swój pierwszy mecz w nowym sezonie, po spadku z IV ligi do okręgówki.

W sobotę, 10 sierpnia, Sprotavia podejmowała ósmą drużynę minionego sezonu, Alfę Jaromirowice. Po spadku z IV ligi ze Sprotavii odeszło kilku czołowych piłkarzy oraz trener. Nowy szkoleniowiec, Andrzej Wilczacki, dostał za zadanie zbudować na nowo zespół, który zasilili głównie wychowankowie klubu oraz piłkarze z niższych lig.

W inauguracyjnym meczu szprotawianie zagrali z czarnymi opaskami na rękach. Śmierć swojego kolegi z boiska, 28-letniego Rafała Jarosza, uczcili minutą ciszy przed pierwszym gwizdkiem.

W pierwszej połowie nie mieli zbyt wielu okazji, aby zagrozić bramce gości. Za to „setkę”  mieli rywale, ale przed stratą szprotawian uratował bramkarz.

W drugiej połowie Alfa strzeliła gola w 69. minucie. Michał Czarnowski wykorzystał dośrodkowanie kolegi z rzutu wolnego i głową skierował piłkę do siatki, wykorzystując gapiostwo obrońców Sprotavii. Podopieczni Wilczackiego mogli wyrównać. Mieli trzy znakomite sytuacje, których jednak nie wykorzystali. Najpierw strzał głową Sebastiana  Stankiewicza obronił bramkarz Alfy, następnie futbolówka po uderzeniu Kalu Uche trafiła w słupek, a na koniec Wojciech Dawidowicz spudłował z bliskiej odległości, posyłając piłkę obok słupka. Mecz zakończył się wynikiem 0:1.

– Po tak wyrównanym spotkaniu pozostał niedosyt, bo z przebiegu gry i stworzonych akcji  należał się nam punkt. Po pierwszej kiepskiej połowie, mieliśmy swoje sytuacje podbramkowe w drugiej odsłonie, ale ich nie wykorzystaliśmy – podsumował po meczu szkoleniowiec Sprotavii.

Szansę na punkty Sprotavia będzie miała w sobotnim meczu, 17 sierpnia, z Zorzą Ochla. Spotkanie na stadionie przy ul. Sobieskiego wyjątkowo rozpocznie się o godz. 13.00.

Napisz komentarz »