REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Za młody na śmierć

Opublikowano 09 sierpnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Mariusz Szumilowicz z Żagania miał zaledwie 43 lata. W sobotę rozbolał go brzuch. W niedzielę zmarł.

Mariusz mieszkał z rodzicami. Pracował jako budowlaniec, za granicą.

– Zarabiał na życie jako budowlaniec, a u nas miał swój pokój, a w nim ogromne akwarium ze swoimi ukochanymi rybkami – opowiada z płaczem jego matka, Jadwiga Szumilowicz. – Dziś mi go przypominają. No i sprzęt muzyczny, który kupił sobie za pieniądze zarobione za granicą.

Bóle brzucha Mariusz miał co jakiś czas. Lekarz stwierdził marskość wątroby i polecił dietę.

– Raz było lepiej, raz gorzej – dodaje pani Jadwiga. – W sobotę, 3 sierpnia, strasznie rozbolał go brzuch. Lekarze nie mieli dla nas dobrych informacji. Powiedzieli, że to stan krytyczny. Syn zmarł dzień później, przed północą. To dla mnie straszne stracić syna. Nikomu nie życzę takiego tragedii.

Pani Jadwiga i jej mąż pochowali syna w czwartek, 8 sierpnia. Za pośrednictwem „Regionalnej” dziękują wszystkim za udział w ostatniej drodze Mariusza, szczególnie jego kolegom i koleżankom z klasy z Zespołu Szkół Technicznych i Licealnych.

Napisz komentarz »