REKLAMA

Aktualności, Samorząd

No to nakombinowali!

Opublikowano 16 sierpnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy radni podnieśli sobie diety po zaledwie półrocznych rządach. Dostają średnio o ok. 250 zł więcej. Uchwalając nowe zasady, narobili jednak trochę błędów i wojewoda nakazał im jej naprawić.

Najwięcej na podwyżkach zyskali przewodniczący komisji (Wiesław Bochenek, Henryk Sienkiewicz, Krzysztof Sieńko, Stanisław Kucab, Dariusz Jadach, Danuta Kozłowska). Ich dieta wzrosła o 355 zł (do 1 tys. 509 zł miesięcznie). Ich zastępcy (Grzegorz Kuźniar, Tomasz Maciejak, Małgorzata Klorek, Agnieszka Ziętek-Muszyńska, Jakub Witek, Tomasz Nowak) dostają po 1 tys. 368 zł (podwyżka o 342 zł). Wzrosła również dieta szeregowego radnego, który zasiada co najmniej w jednej z komisji (do 1 tys. 167 zł). Przewodniczący Rady Miasta, Adam Matwijów, otrzymał o 91 zł więcej i miesięcznie inkasuje teraz 1 tys. 972 zł. Z kolei dwaj jego zastępcy, Piotr Łoś i Kinga Drewicz, dostali podwyżkę o 215 zł, dzięki czemu na ich konta wpływa po 1 tys. 711 zł.

Wraz z podwyżkami diet, radni zmienili kilka punktów w regulaminie, m.in. zasady potrącania części diet za nieobecność na sesjach czy komisjach. Uchwalili, że jeśli ktoś nie będzie uczestniczył w jednym głosowaniu na sesji, straci 20 procent diety. Inna zmiana dotyczyła usprawiedliwiania nieobecności na sesjach czy komisjach przez przewodniczącego lub jego zastępców. Te zapisy zakwestionował wojewoda.

 

Nieobecność usprawiedliwiona

Według wojewody, niezgodne z prawem było sformułowanie, że radny jest obecny, jeśli bierze udział w głosowaniu nad wszystkimi uchwałami, a jeśli opuści choćby jedno, z powodu np. telefonu albo wyjścia do toalety, straci 20 procent diety.

Inny zarzut dotyczy sposobu usprawiedliwiania nieobecności, a konkretnie tego, że radni nie uchwalili żadnych zasad w tym zakresie, np. kiedy radny ma przedłożyć usprawiedliwianie – przed komisją lub sesją, czy po, a także w jakiej formie – pisemnej, telefonicznej.

– W uchwale Rada Miasta nie sprecyzowała, jaką nieobecność należy uznać za nieusprawiedliwioną – wytyka dyrektor wydziału nadzoru i kontroli w Urzędzie Wojewódzkim, Paweł Witt. I odnosi się także do potrącania diet za nieuczestniczenie w głosowaniu: – Ustawodawca nie wprowadził żadnych  sankcji z tytułu nienależytego wykonywania obowiązków przez radnego. Zgodnie ze  stanowiskiem prezentowanym przez Naczelny Sąd  Administracyjny, oddanie głosu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem radnego.

Na jednej z najbliższych sesji radni będą poprawiać uchwałę w sprawie swoich diet.

Napisz komentarz »