REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Jak obywatel troszczy się o policję

Opublikowano 02 sierpnia 2019, autor: bj

Prezent komendantowi żarskiej policji wysłał Marek Czekajło. Ramki do tablic rejestracyjnych za całe 5 zł. Komendant uważa, że to złośliwość, bo obywatel Czekajło ma coś na sumieniu.

M. Czekajło zauważył, iż jeden z policyjnych radiowozów ma rejestrację przytwierdzoną na plastikowych paskach.

– Postanowiłem przekazać dwa komplety ramek, żeby najładniejszy żarski radiowóz, czyli bmw o numerach 13352, nie jeździł z tablicami uwiązanymi na trytytki – mówi M. Czekajło.

Ten gest wiele go nie kosztował.

– Takie ramki to koszt ok. 5 zł. Dajemy je bezpłatnie naszym klientom, to i policję mogliśmy obdarować – tłumaczy.

Zapewnia, że przesyłka do niego nie wróciła.

– No to chyba przyjęli – zaznacza M. Czekajło.

Złośliwość?

– Doceniamy gest tego pana. Ramek tak czy siak zamontować nie mogliśmy. Znajduje się na nich reklama firmy, dlatego nie wolno nam tego zrobić – komentuje Armand Pisarczyk-Łyczywek, komendant żarskiej policji. Przy okazji tłumaczy, że tablica w bmw była przytwierdzona na trytytki, bo zepsuło się mocowanie. – Nie chcieliśmy z tak błahego powodu wycofywać go z pracy. Stąd takie tymczasowe rozwiązanie. Ale już zostało to naprawione w serwisie.

Policjanci podejrzewają, że nie był to jedynie dobry gest ze strony przedsiębiorcy.

– Odbieramy to jako pewną złośliwość, bo przeciwko niemu toczy się postępowanie o wykroczenie. Sprawa obecnie jest w Sądzie Okręgowym – informuje A. Pisarczyk-Łyczywek.

M. Czekajło bagatelizuje zarzuty pierwszego policjanta w Żarach.

– To jest bardzo stara sprawa. Chodzi o parkowanie. Przekazałem to prawnikowi, a on pchnął to dalej. Ja nawet nie wiem, jak nazywa się obecny komendant – kończy M. Czekajło.

Napisz komentarz »