REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

DWA MILIARDY NA NASZE ZŁOMY

Opublikowano 26 lipca 2019, autor: Piotr Piotrowski

Póki co, pewne jest, że Żagań doczeka się remontu przestarzałych, 40-letnich czołgów T-72, które stoją bezużytecznie w garażach 34 Brygadzie. – To pudrowanie gówna – mówią byli dowódcy żagańskiej Czarnej Dywizji.

2 mld na złomy

Żagańscy żołnierze będą w końcu mogli wyjechać czołgami na poligon. Polski rząd wyda blisko 1,75 mld na remont 40-letnich czołgów typu T-72. Od ponad roku zalegają one w garażach 34. Brygady Kawalerii Pancernej. Zastąpiły najnowocześniejsze w polskiej armii leopardy 2A5 i 2A4, które rządząca partia przeniosła z Żagania do Wesołej koło Warszawy.

 – W chwili obecnej 34. Brygada Kawalerii Pancernej posiada pełne ukompletowanie w czołgi T72 – informuje Krzysztof Gonera z sekcji prasowej 11. LDKPanc.  – Większość czołgów będących na wyposażeniu brygady to sprzęt w pełni sprawny. Został on usprawniony siłami żołnierzy. Pozostałe egzemplarze wymagają usprawnienia przez organa remontowe.

Pudrowanie staruszków

Suchej nitki na pomyśle rządu nie zostawił były dowódca żagańskiej dywizji, gen. broni Mirosław Różański, który porównał czołgi T-72 do maluchów, czyli fiatów 126p. Oba pojazdy do użytku weszły w latach 70. XX wieku.

– To rówieśnicy, w tym samym roku weszły do użycia T 72 i popularne maluchy – skwitował generał. – Dzisiaj premier Morawiecki komunikuje, że będziemy modernizowali za prawie 2 mld zł te czołgi. Jeżeli oglądamy w Paryżu systemy do lotów indywidualnego żołnierza, słyszymy komunikaty o broni hipersonicznej, to nasuwa się pytanie, dokąd my zmierzamy…

Gen. broni Waldemar Skrzypczak jest bardziej dosadny. Podkreśla, że pomysł modernizacji czołgów T-72 ocenił już w 2008 r. gen. Tadeusz Buk, wtedy dowódca Czarnej Dywizji. 

– Świętej pamięci generał Buk powiedział, że to jest pudrowanie gówna – podkreśla Skrzypczak. – I ja się z tym zgodzę. Zamiast te blisko 2 mld zł wydać na zakup 2 batalionów nowszych czołgów lub zakup technologii do produkcji nowego czołgu, wraca się w przeszłość, z góry naraża polskich żołnierzy na porażkę.

Problem ze strzelaniem

Generał Zbigniew Szura należy do oficerów WP, którzy jako pierwsi w 1978 r. zostali przeszkoleni na ten typ czołgu. 

– Wątpię w polską myśl technologiczną. Już raz radzieckie T-72 były modernizowane przez Polaków i wyszło źle. Był problem ze strzelaniem w cel. Tak samo było ze zmodernizowanym przez Polaków T-91, w latach 90. Mając takie doświadczenia, jestem bardzo sceptyczny – mówi S. Szura.

Robią skansen

W Ministerstwie Obrony Narodowej tłumaczą, że modyfikacja czołgów T-72 to konieczne „rozwiązanie pomostowe”. 

– Pracujemy nad nowym czołgiem WILK dla Wojska Polskiego. Ten program znajdzie się w Planie Modernizacji Technicznej na najbliższe 15 lat – informuje MON.  – Czołgi T-72 mają zostać przywrócone do pełnej sprawności.

Żołnierze podkreślają, że po modernizacji czołg T-72 nadal będzie dysponował  przestarzałym uzbrojeniem głównym w postaci armaty 125 mm ze stabilizacją, ale bez dodatkowego opancerzenia reaktywnego, czy chociażby systemu ostrzegania o opromieniowaniu wiązką laserową Obra.

 – Sprawa remontu za miliardy bezużytecznych na współczesnym polu walki posowieckich czołgów T-72 dopełnia dzieła destrukcji Wojska Polskiego podjętej przez rządy PiS – skwitował były minister MON-u, Tomasz Siemoniak. – Obiecują złote góry, potem dla kampanii wyborczej premiera wyrzucą pieniądze w błoto. A z przemysłu zrobią skansen.

Żołnierze wskazują, że za blisko 2 mld zł wymienione zostaną jedynie najprostsze systemy elektroniczne w 40-letnim staruszku. Na gruntowną modernizację  MON nie ma pieniędzy.

Napisz komentarz »