REKLAMA

Sport

Spełnia marzenia

Opublikowano 26 lipca 2019, autor: Małgorzata Fudali Hakman

Alan Srebniak ma 17 lat. Jest wychowankiem Piasta Iłowa, gdzie swoje umiejętności piłkarskie szlifował pod okiem trenerów: Tomasza Słonimskiego, Mateusza Górala i Artura Sobczyka

Ten utalentowany lewoskrzydłowy szkolił się także na obozach u Romana Koseckiego w Kosie Konstancin. Był na wypożyczeniu w Śląsku Wrocław. Do tego dolnośląskiego klubu zarekomendował go Artur Sobczyk, który dostrzegł w młodym piłkarzu to „coś”.

-To chłopak inteligentny piłkarsko z dobrą lewa nogą i technicznie dobrze ułożony. Przy odpowiednim podejściu do sportu, może zagrać kiedyś na poziomie minimum pierwszej ligi- stwierdził Artur Sobczyk.

Teraz Falubaz

Rok temu zakontraktowano Alana do zielonogórskiego Falubazu , gdzie sezon trenował w juniorze starszym pod okiem Macieja Góreckiego. Obecnie trenuje z seniorami pod okiem Macieja Murawskiego i można powiedzieć , że jest kolegą z boiska Łukasza Garguły, który także swoje pierwsze kroki stawiał w Piaście Iłowa. Alan to bardzo skromny chłopak, ale ma swoje marzenia, które konsekwentnie realizuje z pomocą rodziny. Treningi z pierwszą drużyną Falubazu traktuje jako szansę.

-Jest to dla mnie wyróżnienie, nie każdy bowiem ma w tym wieku możliwość gry i trenowania z trzecioligowym zespołem. Daję z siebie wszystko, aby jak najlepiej zaprezentować się trenerom i drużynie oraz, żeby wzbudzić ich zaufanie. Na pewno tyle osiągnąłem dzięki wsparciu rodziny, czasami potrzebowałem kogoś, kto mnie otrząśnie i pomoże w gorszych chwilach. Dziękuję również babci z którą w wieku 5 lat wychodziłem przed blok pokopać piłkę, nikt się pewnie wtedy nie spodziewał, że aż tak to się potoczy. Wiele jeszcze przede mną, mam przed sobą wiele lat pracy i rozwoju, aby wspinać się coraz wyżej i wyżej. Moim idolem od zawsze był Cristiano Ronaldo, dzięki swojej ambicji i ciężkiej pracy doszedł na szczyt, staram się brać z niego przykład. Jednak na ten moment skupiam się na grze w piłkę oraz ukończeniu szkoły. Jeśli przeciwności losu nie pozwolą mi kontynuować przygody z piłką, to chciałbym zostać fizjoterapeutą-zwierza się Alan Srebniak.

Wsparcie rodziny

Od początku jego kariery wspierali go rodzice, którzy kibicują mu do dzisiaj. ? Jesteśmy dumni z naszego syna, bo ciągle podnosi sobie poprzeczkę. To jest bardzo ciężka praca sporo wyrzeczeń, czasu i pieniędzy. Wspieramy z mężem syna, pomagamy mu spełniać swoje marzenia. Bo to jego cel: być dobrym piłkarzem. Ale wiemy, że nie liczy się tylko talent, ale sukcesy przynosi ciężka praca. Mąż pracuje, a ja w każdą wolną chwilę, jeździłam na mecze i woziłam na treningi, a także wspierałam duchowo. Mąż pracował z synem od strony taktycznej. Mamy nadzieję, że sukces jest przed nim-mówi mam Alana –Katarzyna Srebniak.

Na razie młody i utalentowany piłkarz zaczął treningi w drużynie seniorów Falubazu Zielona Góra. Czy kiedyś zobaczymy go na stadionach pierwszej albo ekstraligi- pokaże czas.

Napisz komentarz »