REKLAMA

Sport

Wracam w rodzinne strony!

Opublikowano 19 lipca 2019, autor: Jakub Kłyszejko

Lubuski futbol nie pamięta takiego transferu. Wychowanek Piasta Iłowa, 16-krotny reprezentant Polski, Łukasz Garguła wraca w rodzinne strony. Piłkarz podpisał roczny kontrakt z trzecioligowym Falubazem Gran-Bud Zielona Góra.

Jak to się stało, że wylądował pan na naszej „piłkarskiej pustyni”?

– Chyba wiecie skąd pochodzę? (śmiech). Wyjeżdżałem jako młody chłopak. Wtedy jeszcze z województwa zielonogórskiego. Życie pisze różne scenariusze i teraz to życie zatoczyło koło. Wracam w swoje strony. Gdy wyjeżdżałem Lechia była w drugiej lidze. Jest tutaj coś do zrobienia. Za tym pomysłem stoi moją kuzyni. Znają się z Maciejem Murawskim i często rozmawiali na mój temat. Pojawiały się pytania, czy pod koniec kariery mógłbym pomóc. Z takim zamiarem tu przybyłem. Przez niemal trzy tygodnie intensywnie rozmawialiśmy z prezesem i sponsorem. Klub chce stworzyć fajną drużynę. Jest trzecia liga, ale docelowo ma być szczebel centralny. Chciałbym, aby też przez moją osobę mówiło się o czymś więcej w kontekście Falubazu. Wiadomo, że na boisku gra jedenastu i wszyscy muszą ciężko pracować. Mam nadzieję, że fajnie wkomponuję się w zespół, chłopaki dobrze mnie przyjmą i przede wszystkim pomogę. Zrobiłem rozeznanie, zobaczyłem, że w klubie są nowi właściciele. To stabilny, wypłacalny klub i przede wszystkim ma pomysł na grę. Chciałem wrócić w swoje strony. Rodzina jest z tego powodu zadowolona. Zielona Góra jest fajnym miastem do życia.

Zamierza pan na stałe zostać w Zielonej Górze?

– Tak. Na razie będę wynajmował mieszkanie, ale docelowo chcielibyśmy się tu osiedlić. Zieloną Górę znam jeszcze z czasów młodości. Mam tutaj rodzinę i dość często tu przyjeżdżałem. Miasto bardzo się nam podoba.

Mimo wszystko schodzi pan o trzy szczeble rozgrywkowe niżej. Mógłby pan jeszcze pograć co najmniej w pierwszej lidze…

– Myślałem, aby kończyć karierę w rodzinnych stronach. Nie chcę rozstawać się z piłką. Wciąż czuję się na siłach. Jest tu fajny pomysł na drużynę. Nie zastanawiałem się zbyt długo nad przejściem do Falubazu Gran-Bud.

To prawda, że miał pan propozycje z ekstraklasy? Podobno Maciej Stolarczyk widział pana w sztabie szkoleniowym Wisły Kraków.

– Były zapytania, ale nic konkretnego się nie pojawiło. Nie usłyszałem „Masz kontrakt, przyjeżdżaj Łukasz, podpisujemy”. Rozmawiałem z trenerem Stolarczykiem i pojawiła się wstępna propozycja pracy w Akademii Wisły. Wolałem jednak wrócić do domu.

Co trener Sawicki powiedział panu o tej drużynie?

– W teorii można dużo mówić. Liczy się trening i boisko. Trener ma pomysł na ten zespół. Chce grać ofensywnie, chce utrzymywać się przy piłce.

Będzie trenował pan również młodzież w Akademii Macieja Murawskiego?

– Tak. Będę pracował i będę chciał przekazać swoje doświadczenie. Chciałbym wpłynąć na młodych chłopaków.

To taki wstęp do późniejszej pracy trenerskiej?

– Chciałbym zobaczyć jak wszystko wygląda od drugiej strony. Maciek umożliwi mi pracę z grupami młodzieżowymi i pomoże uzupełnić dokumenty.

Kiedy pan ostatnio trenował?

– Do 30 czerwca trenowałem z Miedzią Legnica. W lipcu przygotowywałem się indywidualnie i podtrzymywałem motorykę. Od strony fizycznej czuję się ok, ale potrzebuję treningów z drużyną.

Nie przeraża pana sytuacja, że w Zielonej Górze futbol nikogo nie interesuje?

– Klub od jakiegoś czasu się zmienia. Chciałbym, aby drużyna grała ofensywnie i widowiskowo. Wynik spowoduje, że kibice przyjdą na stadion. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Jakiej gry spodziewa się pan w trzeciej lidze?

– Proszę się nie martwić. Często w okresach przygotowawczych drużyny z ekstraklasy grają z trzecioligowymi. Rezerwy Miedzi też grają w trzeciej lidze, nawet w tej samej grupie. Chodziłem na mecze, widziałem jak grają i wiem jak to wygląda.

Ciężko było podjąć decyzję o przyjściu do Zielonej Góry? Nam na razie ciężko wyobrazić sobie Łukasza Gargułę w trzeciej lidze.

– Nie będę już młodszy. Zmieniły się przepisy i w ekstraklasie musi grać młodzieżowiec. Każdy klub stara się szukać młodych chłopaków, aby rozwijać polską piłkę. Wiemy, że ekstraklasa nie jest na najwyższym poziomie. Trzeba zmienić szkolenie. Garguła musi ustąpić miejsca młodszym. Oni muszą wiedzieć, że warto się poświęcać i przeznaczać więcej czasu na piłkę, niż tylko na treningach. Mam nadzieję, że zaszczepię to w drużynie.

Napisz komentarz »