REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Życie w podróży

Opublikowano 19 lipca 2019, autor: Michalina Kozarowicz

Odwiedzili już 107 krajów. Ich celem jest odwiedzenie wszystkich 194 państw na świecie. Małżeństwo podróżników pochodzących z Żar i Żagania spełnia swoje marzenie.

Magdalena Falandysz-Kasperska z Żar i Radosław Kasperski z Żagania zwiedzili już 107 krajów. Wspólnym marzeniem małżeństwa z ponad 20-letnim stażem jest zwiedzenie wszystkich krajów na świecie.

Prawdziwy spontan

– Następną podróż planujemy pod koniec sierpnia – zdradza R. Kasperski. – Jeszcze nie wiemy, co to będą za kraje. Mamy trzy tygodnie urlopu, więc będzie na pewno więcej niż jeden. Mamy bardzo prostą zasadę, korzystamy z ofert last minute. W piątek decydujemy, gdzie polecimy w niedzielę. Teraz mamy środek sezonu, więc kluczowy jest czynnik finansowy. Jeżeli bilet dokądś kosztuje poza sezonem 3,5 tys. zł, a w sezonie 8 tys. zł, to odpuszczamy. Gdy cena wynosi 4 tys. zł, wtedy się decydujemy. I tak będzie tym razem. Do tych droższych krajów latamy zimą, kiedy jest taniej. Kiedy chcemy się dostać do Azji, to tylko dotarcie do pierwszego kraju jest drogie. Potem za 50 dolarów można już sobie zorganizować całkiem przyzwoitą wycieczkę – opowiada Radek.

Kasperscy nie korzystają z usług biur podróży. Sami organizują swoje wypady.

– Nawet z objazdowych wycieczek po kilku miesiącach niewiele pamiętasz. Inaczej jest, gdy sam musisz wszystko zaplanować, dotrzeć do każdego miejsca na własną rękę. Wtedy wycieczka zamienia się w niepowtarzalną przygodę – mówi M. Falandysz-Kasperska.

Poznali się w podróży

 Ich życie od początku było podróżą. Poznali się na pielgrzymce. Bardzo szybko podjęli decyzję o wspólnym podróżowaniu nie tylko po świecie, ale i przez życie.

– Ja szłam pieszo na Jasna Górę z pielgrzymką Klenicką, a Radek był w obsłudze i jechał samochodem – opowiada Magdalena.

Później studiowali we Wrocławiu. Ona farmację, on historię. Teraz mieszkają w Łomiankach, a pracują w Warszawie. Magda jest dyrektorem w firmie farmaceutycznej, a Radek prowadzi biuro nieruchomości. Często odwiedzają Żary i Żagań, gdzie mają rodzinę i przyjaciół.

Tokio, Nowy York i Moskwa

Na Radku największe wrażenie robią duże, wysoko cywilizowane miasta.

– Wśród miast, które zrobiły na mnie największe wrażenie, na pierwszym miejscu jest Tokio, potem Nowy York i zwiedzona przez nas w zeszłym roku Moskwa. Lubię duże aglomeracje, hałas i kolorowe neony. Znajomi śmieją się ze mnie, że zawsze jestem pod ogromnym wrażeniem odwiedzonego miejsca. Przyjeżdżam i mówię „Wow, to było najbardziej niesamowite miejsce, jakie widziałem!” I tak jest za każdym razem – opowiada ze śmiechem Radek.

Magda woli podróże na łono natury i poznawanie lokalnej kultury, daleko od zgiełku wielkich miast.

– Najbardziej podobały mi się Nowa Zelandia, Alaska i na równi Kambodża z Namibią – wylicza podróżniczka.

Nie bez znaczenia jest dla nich bezpieczeństwo.

– Nie jeździmy do krajów, w których toczą się konflikty zbrojne. Liczymy, że w perspektywie kilkunastu lat będzie tam pokój i wtedy tam się wybierzemy – mówi Radek.

Dotychczas za jedną z najbardziej niebezpiecznych wypraw uznają wyjazd do Kolumbii.

– Zawsze gdy przyjeżdżamy do jakiegoś kraju , pytamy miejscowych, gdzie można chodzić, a jakich dzielnic unikać i w jakich porach. Nigdy nas to nie zawiodło, dlatego oprócz kilku drobnych kradzieży, nic złego nam się nie przytrafiło – mówi M. Falandysz-Kasperska.

Prawdziwa pasja

Pierwszy wspólny dłuższy wyjazd zagraniczny odbyli jeszcze na studiach.

– Było to w ramach programu Work&Travel. Polecieliśmy do Stanów Zjednoczonych. Najpierw był czas na pracę, a później na zwiedzanie – opowiada Radek.

Później wielokrotnie razem podróżowali, ale pomysł zwiedzenia całego świata pojawił się dopiero 9 lat temu.

– Kiedy podliczyliśmy wszystkie kraje, które do tamtej pory odwiedziliśmy, to pomyśleliśmy, dlaczego by nie odwiedzić pozostałych – wspominają. – I tak zrodził się pomysł na spędzenie w podróży naszego życia.

Magda miłość do podróży odziedziczyła po dziadku i mamie.

– Dziadek żył w czasach, gdy podróże nie były jeszcze tak dostępne jak dziś, ale zawsze o nich marzył. Prenumerował pisma podróżnicze, które ja czytałam od deski do deski. A mamie już w latach 80. udało się wyjechać na wycieczkę do Indii – opowiada Magda.

Przy wyborze kolejnego kraju nie mają problemu.

– Przecież chcemy odwiedzić wszystkie kraje świata – mówi Magda. 

Napisz komentarz »