REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Przez te solary, będę sadził ryż

Opublikowano 19 lipca 2019, autor: Piotr Piotrowski

Żali się rolnik z podszprotawskich Dzikowic, który protestuje przeciwko budowie farmy fotowoltaicznej.

Zbigniew Śliwiński od kilkunastu lat na 5 hektarach uprawia pszenżyto i jęczmień. Niedawno dowiedział się, że w sąsiedztwie jego upraw ma stanąć kilkadziesiąt paneli słonecznych.

– Nie mam nic przeciwko odnawialnym źródłom energii, ale taka instalacja zaszkodzi moim uprawom i zdrowiu mieszkańców – mów rolnik z Dzikowic. – Budowa infrastruktury technicznej farmy zniszczy sieć drenarską. Zamiast jęczmienia czy pszenżyta, będę mógł uprawiać ryż, bo pola będą notorycznie zalewane i zamienią się w bagno. Po drugie, hałas może mieć negatywny wpływ na zdrowie ludzi. Trzecie zagrożenie to pożary, które w trakcie suszy mogą pojawić się w wyniku zwarcia urządzeń elektrycznych.

To, czy inwestycja powstanie w najbliższym czasie, zależy od decyzji burmistrza Szprotawy, Mirosława Gąsika. Ten zapewnia, że weźmie pod uwagę opinię mieszkańców wsi.

– Zwróciłem się do Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska oraz dyrektora Wód Polskich we Wrocławiu o wydanie opinii w sprawie umieszczenia paneli fotowoltaicznych na terenie gminy – mówi. – Na podstawie otrzymanych opinii zajmę stanowisko odnośnie decyzji środowiskowej.

Do tematu wrócimy.

Napisz komentarz »