REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Jedyne takie urodziny

Opublikowano 12 lipca 2019, autor: mk

Tak hucznie urodzin w Żarach nie obchodził jeszcze nikt. Setki osób zebrały się w niedzielę (7.07.) w Rynku, by życzyć zdrowia Gabrysiowi Rybakowi (16 l.).

W żarskim Rynku odbyła się wyjątkowa impreza. Motocykliści zorganizowali ją dla Gabrysia Rybaka z Żagania, który zmaga się z nowotworem. A to wszystko z okazji jego 16 urodzin. Niestety, Gabryś pojawił się na swojej imprezie tylko na kilka minut. Jego stan jest bardzo poważny. Musiał pojechać na odział onkologii dziecięcej w poznańskiej klinice.

– Gabryś gorzej się poczuł – powiedział nam Marek Femlak, zastępca dyrektora w 105. Szpitalu Wojskowym w Żarach, motocyklista. – Miał 40 stopni gorączki. Nie wyszedł nawet z samochodu.

Na urodziny Gabrysia przyjechali ludzie z całego kraju. Nie tylko motocykliści. Wiele osób postanowiło okazać mu tego dnia swoje wsparcie i sympatię.

– To ewenement w skali kraju – powiedział Jerzy Dębski, który na urodziny przyjechał aż z Bydgoszczy. – Myślę, że Gabryś będzie to wspominał z radością.

– Koledzy z klubu Black Eagles MC Żary postanowili zrobić Gabrysiowi niespodziankę i dostał w prezencie klubową kamizelkę. Każdy motocyklista wie, że to bardzo ważna i honorowa sprawa. Po kamizelce wiadomo, czy ktoś jest w klubie długo czy krótko. Gabryś dostał kamizelkę z takimi oznaczeniami, jakby należał klubu co najmniej od 5 lat – wyjaśnił M. Femlak.

Zbierali na leczenie

Gabryś od poniedziałku (8.07) podawany jest eksperymentalnej metodzie terapii. W niedzielę zbierano datki na leczenie chłopca. Była licytacja koszulek, można było kupić pamiątkowe blaszki, które są bardzo popularne wśród motocyklistów, wrzucić pieniądze do puszki lub kupić ciasto. Wśród atrakcji była także wróżka, która przepowiadała przyszłość za datek na leczenie nastolatka.

– Gabryś będzie przyjmować eksperymentalną chemię – powiedziała Izabela Klimas-Niekało, motocyklistka z Żar, organizatorka akcji. – Później będzie mieć podawany lek, który będzie ułożony specjalnie pod jego terapię. Sam ten lek to koszt około 1 tys. zł miesięcznie. Zbieramy pieniądze także po to, żeby zabezpieczyć rodzinę finansowo, ponieważ to ogromna kwota. Edyta, mama Gabrysia, powiedziała mi, że jest bardzo wdzięczna za pomoc, bo bez niej nie daliby sobie rady – wyjaśnia motocyklista.

Podczas niedzielnych urodzin udało się zebrać ponad 19 tys. zł.

Napisz komentarz »