REKLAMA

Kronika policyjna

Powiesił się na cmentarzu

Opublikowano 05 lipca 2019, autor: Michalina Kozarowicz

Pan Czesław (?86 l.) z Żar odebrał sobie życie. Był ojcem, dziadkiem i pradziadkiem.

Do wiszącego na gałęzi drzewa mężczyzny służby zostały wezwane we wtorek, 2.07., około godz. 17.00. Niestety, było już za późno na ratunek. Mężczyzna nie żył.

Był pracowity

Pan Czesław przez całe życie dużo pracował. Miał dwoje dzieci. Doczekał się 6 wnucząt i 4 prawnucząt.

– Dziadek uwielbiał wędkować. Sam robił przynęty. Prosił też, żeby zostawiać mu plastikowe elementy z Kinder Niespodzianek i wykorzystywał je jako spławiki. Znajomi wędkarze przynosili do niego wędki, które im naprawiał – wspomina żona wnuka. – Dziadek mieszkał z nami przez ostatnie 2 lata. Nie miał już siły mieszkać sam. Przeszedł udar. Miał sparaliżowaną prawą stronę ciała. Chodził o kulach. Bardzo się to na nim odbiło. Na jego męskiej dumie. Przestał być samodzielny, a zawsze bardzo to cenił.

Napisz komentarz »