REKLAMA

Wasze sprawy

Gąsik zaciska pasa. Ale nie sobie

Opublikowano 05 lipca 2019, autor: Piotr Piotrowski

Szprotawianie czują się oszukani przez burmistrza. Zebrali ponad tysiąc podpisów pod inwestycją, która wygrała w głosowaniu na budżet obywatelski. Ale drogi i parkingu się nie doczekają. Za to burmistrz będzie mieć nowy dach w Ratuszu.

Mieszkańcy Osiedla Słonecznego i okolic przez kilka tygodni zbierali podpisy pod wnioskiem o przebudowę drogi i parkingu przy Miejskiej Bibliotece Publicznej przy ul. Niepodległości. Gdy ich pomysł trafił na listę, zagłosowało na niego blisko tysiąc osób. Dopięli swego –  ich inwestycja, wyceniona na 99 tys. zł, znalazła się w budżecie obywatelskim na ten rok. Urzędnicy wybrali wykonawcę, firmę PHU Dubiel, po czym nagle się wycofali.

– Lubuski Konserwator Zabytków nie zgodził się na bruk betonowy, jaki pierwotnie był przewidziany, tylko bardziej stylowy, z jakąś posypką – tłumaczy burmistrz Mirosław Gąsik. – Te wymogi podwyższyły koszty inwestycji, dlatego musieliśmy wycofać ją z budżetu.

Radni większością głosów zgodzili się na to na sesji, 27.06. Ratować sytuację próbował radnyJózef Rubacha, ale znalazł poparcie tylko w kolegach z PiS-u.

 

Rozbój w biały dzień!

Mieszkańcy są rozgoryczeni.

– Plac przy bibliotece jest szkaradny, zbudowany z połamanej trylinki, pamiętającej czasy PRL-u. Po każdym deszczu zamienia się w bajoro. Cieszyliśmy się, że dzięki naszej inicjatywie zyska nowy wygląd – mówi Jan Szymczak, szef komitetu osiedlowego nr 2. – Długo zbieraliśmy podpisy, a gdy udało się wygrać, cieszyliśmy się, że coś fajnego zostanie zrobione w tym rejonie Szprotawy. Teraz okazuje się, że cały nasz wysiłek poszedł na marne.

– Nie zgadzamy się na takie rozwiązanie. Burmistrz powinien dołożyć brakujące pieniądze, skoro nasz pomysł wygrał w głosowaniu i znalazł się w budżecie obywatelskim! – dodaje mieszkanka tego rejonu Szprotawy, Danuta Gileń.Czujemy się oszukani. Przecież można było zrobić cokolwiek za te 99 tys. zł. To jest rozbój w biały dzień!

 

Oszczędność wybiórcza

Burmistrz M. Gąsik zastrzega, że inwestycja nie zostanie wykonana ani w tym roku, ani w następnym. Do tej pory każdego roku gmina przeznaczała na budżet obywatelski 300 tys. zł – na zadania, które zgłaszali mieszkańcy. Były to remonty chodników, budowa parkingów, placów zabaw, placów rekreacyjnych czy ścieżek rowerowych.

– W tym roku musimy zaciskać pasa. Mamy około 67 mln zł długu, kolejne 59 mln zł z tytułu spraw sądowych wisi nad nami niczym miecz Damoklesa. Musimy realizować program naprawczy i schodzić z wydatków tam, gdzie to możliwe. Inaczej grozi nam zarząd komisaryczny i upadek gminy – przekonuje burmistrz.

Mieszkańcy twierdzą, że burmistrz oszczędza tylko pozornie.

– Przykład dał już na początku kadencji, gdy radni podwyższyli mu pensję o 1,5 tys. zł. Do 10,5 tys. zł miesięcznie. I to ma być oszczędna Szprotawa?! – pytają.  – Pan burmistrz oszczędza tylko tam, gdzie chce.

Szprotawianie wytykają też burmistrzowi planowany remont dachu Ratusza za 250 tys. zł.

Gąsik zarzeka się, że remont dachu Ratusza jest pilny.

– Jak wynika z ekspertyzy, przegniła jest główna krokiew dachu – tłumaczy.  – A remont będzie współfinansowany. Urząd Marszałkowski da 40 tys. zł dofinansowania, Lubuski Konserwator Zabytków – 40 tys. zł, a spółka Regionalne Towarzystwo Budownictwa Społecznego – 10 tys. zł.

Tyle, że na wszystko potrzeba 250 tys. zł. Przetarg na wykonawcę prac ma zostać rozstrzygnięty w połowie lipca, a burmistrzowi na dach brakuje aż 160 tys. zł. Skąd weźmie? Z pewnością jeszcze na czymś zaoszczędzi.

Napisz komentarz »