REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Madej jak księżna. Będzie mieć zamek

Opublikowano 05 lipca 2019, autor: Norbert Królik

Danuta Madej, burmistrz Żar, podjęła decyzję o przejęciu zamku przez Urząd Miasta. Trwają właśnie uzgodnienia, które mają doprowadzić do podpisania umowy z obecnymi właścicielami.

To już pewne. Miasto przejmie zamek Dewinów-Bibersteinów w Żarach. Danuta Madej, burmistrz Żar nie zważając na negatywną opinię żarskich radnych z komisji mienia komunalnego dotycząca przejęcia zamku postanowiła to zrobić.

10 czerwca wydała zarządzenie o nabyciu przez Urząd Miasta zamku i fosy. Pałac wraz z przyległymi działkami, w tym z parkingiem przy al. Jana Pawła II pozostanie w rękach obecnych właścicieli.

– To zarządzenie nie ma charakteru dokonanego. Obecnie Urząd Miasta jak i właściciele przygotowują różnego typu dokumenty, które są niezbędne u notariusza. Gdy będziemy finalizować przejęcie u notariusza zawiadomimy mieszkańców i media – mówi Danuta Madej, burmistrz Żar.

– To już jest postanowione, klamka zapadła. Zamek będzie przekazany Urzędowi Miasta – mówi Jerzy Pietrak, obecny współwłaściciel kompleksu zamkowo-pałacowego w Żarach.

W rękach obecnych właścicieli pozostanie część pałacowa.

– Będziemy to remontowali, zgodnie z planami i przeznaczeniem. Będzie tam galeria handlowa, część hotelowa oraz restauracja. Prace rozpoczniemy po uzgodnieniach z konserwatorem zabytków. Myślę, że w ciągu roku, dwóch prace mogą ruszyć – dodaje J. Pietrak.

– Nie wolno oddzielać zamku od pałacu. One w historii stanowiły jedno i dzielenie tego kompleksu na kilku właścicieli nie przyniesie niczego dobrego. Jeżeli miasto chce przejąć ten zabytek, to powinno to zrobić w całości – uważa Anna Słodkowska, radna miejska z PO.

Być jak szlachta

Żarski zamek to ruina. Cieknący dach, odpadające tynki, powybijane okna – to wszystko trzeba będzie naprawić za miejską kasę. Według bardzo ogólnych szacunków remont zamku może kosztować około 20 mln zł i potrwać nawet 15 lat.

Według Anna Stryszewskiej-Płońskiej, architekta z Wrocławia, zabezpieczenie terenu, uporządkowanie, monitoring, iluminacja to koszt od 200 tys. zł do 450 tys. zł, remont dachu ma kosztować – od 750 tys. zł do 1 mln zł, renowacja elewacji, czyli naprawa murów, odtworzenie tynków – 4 mln 500 tys. zł, wymiana okien – od 250 tys. zł do 350 tys. zł, wzmocnienie i renowacja wieży – od 1 mln 500 tys. zł do 2 mln zł, zadaszenie wewnętrznego dziedzińca – od 700 tys. zł do 1 mln zł, prace wykończeniowe wewnątrz – od 4 mln 500 tys. zł do 6 mln 500 tys. zł, na zewnątrz – od 1 mln zł do 1 mln 500 tys. zł, zabezpieczenie polichromii – od 450 tys. zł do 750 tys. zł. Urzędnicy do końca jeszcze nie mają sprecyzowanych planów, co zamierzają z przejętym obiektem zrobić. Nie wiedzą też, skąd wezmą na jego remont pieniądze. Jedyne co wiedzą to to, że chcą się poczuć jak arystokraci. W końcu będą mieć swój zamek.

komentarz »
  1. Ania 11 lipca 2019 16:50 - Odpowiedź

    Uważam, że tą sprawą od 1989 roku powinien zająć się NIK.
    Powinni wypowiedzieć się publicznie specjaliści, a Urząd powinien przeprowadzić referendum po konsultacjach z mieszkańcami.
    Działanie w niezgodzie z postanowieniem Radnych budzi wiele poważnych wątpliwości w rzetelne działania Urzędu Miasta w tej sprawie.
    NIK powinien zająć się również spółkami miejskimi oraz inwestycjami Urzędu Miasta z ostatnich 4 kadencji.

Napisz komentarz »