REKLAMA

Polityka

Miasto jak dojna krowa

Opublikowano 05 lipca 2019, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy radni pokłócili się o to, czy współfinansować inwestycje na powiatowych drogach w mieście. – Rozbestwiamy starostwo takimi prezentami – wytykał burmistrzowi radny Tomasz Kwarciński.

Poszło o 200 tys. zł, jakie na piątkowej sesji (28.06.) radni przekazali Starostwu Powiatowemu, jako dofinansowanie do modernizacji ul. Żółkiewskiego.

Rozbestwianie

Część radnych miała wątpliwości, czy miasto powinno finansować powiatowe drogi, skoro starostwo nie wspomaga Żagania w remontach miejskich dróg.

– Mam duże wątpliwości co do zasadność tej uchwały.  Ulica Żółkiewskiego była nie tak dawno mocno dofinansowana przez miasto, gdy budowano chodnik. Dzisiaj robimy nawierzchnię drogi. Czy to jest zasadne, że wchodzimy w zakres drogi powiatowej? – pytał  Andrzej Chodań.

Gdy radny uzasadniał swoje wątpliwości, wypowiedź przerwał mu przewodniczący Rady Miasta, Adam Matwijów.

– Ja nie mówię o pierdołach, panie przewodniczący, tylko na temat. A sesja to nie teatr jednego aktora – wytykał przewodniczącemu Chodań.

– Od dyskusji są komisje. Tam jest na nie czas – odgryzał się Matwijów.

– My, radni, powinniśmy się zastanowić, czy zbytnio nie rozbestwiamy starostwa takimi prezentami. Od pewnego czasu mam wrażenie, że traktują nas jak dojną krowę. Chciałbym zaznaczyć tylko, że taka chęć współpracy za wszelką cenę nie zawsze musi polegać na spełnieniu zachcianek, tylko na partnerstwie. O to partnerstwo bardzo bym się tutaj dopominał – skwitował radny Tomasz Kwarciński.

– Starostwo zrobiło ostatnio w Żaganiu ulice Śląską, Lubuską i będzie też robiło Żelazną, bez dofinansowania z miasta. W przeciwieństwie do poprzedniej kadencji, teraz jest dobra współpraca i miasto na tym korzysta – bronił uchwały radny Dariusz Jadach.

Gmina nie, miasto tak

Radny Grzegorz Kuźniar wytykał burmistrzowi, że remont ul. Żółkiewskiego to część 5-kilometrowej inwestycji aż do Dzietrzychowic.

– Ta droga przechodzi w większości przez teren gminy wiejskiej Żagań. A z tego, co wiem, gmina nie dokłada się do niej w ogóle. W takim wypadku dlaczego my mamy się dorzucać, skoro mamy też inne ulice, które wymagają pilnych remontów? – pytał radny G. Kuźniar.

Wiceburmistrz Sebastian Kulesza był zdziwiony wątpliwościami radnych.

– Przez cztery lata poprzedniej kadencji wszystkie ościenne gminy zyskiwały na współpracy z powiatem, oprócz Żagania – przekonywał S. Kulesza. – Byłbym skłonny poprosić państwa, żebyśmy rozbestwiali w ten sposób powiat, aby chciał inwestować w żagańskie ulice. To jest zadanie 6-milionowe, a my mówimy tutaj o 200 tys. zł.

Ostatecznie 17 radnych było za udzieleniem wsparcia powiatowi, dwóch radnych się wstrzymało, jeden był przeciw.

Napisz komentarz »