REKLAMA

Wasze sprawy

Wróciła do domu

Opublikowano 21 czerwca 2019, autor: mk

Misia była przywiązana do drzewa pod Złotnikiem. Była wycieńczona. Nie miała wody ani jedzenia. Znalazł ją mężczyzna, który wybrał się na spacer.

W poniedziałek (17.06) popołudniu, mieszkaniec Złotnika spacerował po okolicy. Za torami kolejowymi dostrzegł psa przywiązanego do drzewa. Rudego w typie husky. Musiał być przywiązany od dłuższego czasu, bo ziemia wokół drzewa była mocno wydeptana. Mężczyzna zawiadomił policję i Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt Aport z Żar.

Na miejsce pojechali mł. asp. Tomasz Fudali oraz post. Damian Kopczyński. Odwiązali psa. Dali mu pić i jeść. Pies był grzeczny i ufny. Nazwali go Misia. Jeden z policjantów postanowił ją przygarnąć i zabrać do swojego domu. Zdjęciem z suczką funkcjonariusze pochwalili się w internecie. I wtedy szybko okazało się, że Misia ma właściciela. Ktoś rozpoznał ją na zdjęciu. Właściciel wyjaśnił, że pies zerwał się ze smyczy podczas spaceru i ktoś obcy musiał go przywiązać do drzewa. Ostatecznie suczka szczęśliwe wróciła do domu.

– Dajmy zwierzęciu szansę na przeżycie – apeluje Jolanta Jureczko, prezes Aportu. – Nie przywiązujmy go do drzewa, bo to pewna śmierć. Odwieźmy go do schroniska.

Napisz komentarz »