REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Pomagają sąsiadowi

Opublikowano 07 czerwca 2019, autor: mk

Eliasz Dziarkowski (28 l.) z Łazu od 3 lat walczy z nowotworem. Mieszkańcy wsi postanowili mu pomóc. Zorganizowali rodzinny piknik, podczas którego zbierali fundusze na jego leczenie.

W niedzielę (2.06) mieszkańcy Łazu zorganizowali charytatywny spacer po Zielonym Lesie i piknik. Wszystko dla chorego na raka pana Eliasz. Niestety, chemioterapia nie przynosi takich efektów, na jakie leczyli lekarze. Potrzebne są środki na dalsze leczenie za granicą.

–  Nasze stowarzyszenie, obserwując, jak po sąsiedzku Eliasz walczy z chorobą, zdecydowało go wesprzeć – mówi Danuta Lichwiarz ze stowarzyszenia „Zielony Łaz”, organizatorka akcji. – Postanowiliśmy zorganizować festyn. Przyłączyło się Koło Gospodyń, klub sportowy „WKS Łaz” i rada sołecka, a także nadleśnictwo Lipinki Łużyckie. Pomogło nam też zaprzyjaźnione koło seniorów z Mirostowic Górnych, panie upiekły placki. Sami nie dalibyśmy rady – mówi D. Lichwiarz

W akcje pomocy zaangażowała się cała miejscowość. Jedni przynieśli samodzielnie wykonane potrawy, ciasta czy domowe przetwory, inni kupili napoje, jednorazowe naczynia.

Jestem wdzięczny

– Bardzo się cieszę, że tak wiele osób się w to zaangażowało – powiedział E. Dziarkowski. – Poświęcili swój czas i środki. To mnie bardzo podniosło na duchu. Moje serce się raduje. Dziękuje wszystkim za pomoc i wsparcie, jakie mi okazują.

E. Dziarkowski zbiera pieniądze na leczenie w Stanach Zjednoczonych.

– Kuracja polega na wszczepieniu komórek, które niszczą komórki rakowe – mówi Anna Dziarkowska, żona pan Eliasza. Małżeństwo ma 2-letnią córeczkę Milenkę.  – To nowatorska metoda, która jest dopiero w fazie badań klinicznych. Jej koszt jest wysoki, ponieważ w grę wchodzi nie tylko podróż do Stanów, ale przede wszystkim leczenie na miejscu, za które trzeba zapłacić – wyjaśnia A. Dziarkowska.

Jeżeli ktoś zechciałby pomóc w leczeniu Eliasza, może kontaktować się z Anią Dziarkowską poprzez jej Facebook.

Napisz komentarz »