REKLAMA

Wasze sprawy

Walczą o schronisko

Opublikowano 07 czerwca 2019, autor: Piotr Piotrowski

Wielu mieszkańców Żagania nie może darować burmistrzowi, że tak łatwo pozbył się przytuliska dla zwierząt. Pod petycją w sprawie budowy w mieście schroniska podpisało się już ponad 2 tys. osób.

W poniedziałek, 3 czerwca petycję burmistrzowi Żagania Andrzejowi Katarzyńcowi przyniosła do Urzędu Miasta grupa uczennic żagańskich i żarskich szkół średnich: Julita Dereń, Maja Bałuszek, Natalia Zięcik, Julia Fornal i Hanna Kułakowska. Podpisało się pod nią ponad 2 tysiące osób.

 – Bardzo źle się stało, że burmistrz zamknął przytulisko. Naszym zdaniem, żarskie schronisko nie da rady obsłużyć dwóch powiatów – mówi H. Kułakowska.

– Powiat żagański zasługuje na schronisko z prawdziwego zdarzenia. Teraz zwierzęta będą się pałętać po ulicach – dodaje J. Fornal. – Dla nowych władz, pięć lat rządów to wystarczająco dużo, aby takie schronisko powstało. To powinien być dla nich priorytet. W Żaganiu pieski miały wszystko, co potrzeba – dobre warunki bytowe i wspaniałych wolontariuszy. – My, jak będzie potrzeba, zorganizujemy cykl imprez charytatywnych, aby zasilić inwestycję każdą jedną złotówką.

 – Można przecież inwestycję wykonać w ramach tzw. budżetu obywatelskiego. Wystarczy, że mieszkańcy się skrzykną – dodaje M. Bałuszek.  – Burmistrz Andrzej Katarzyniec przyjął petycję i obiecał, że odezwie się do nas. 

Nie mówi „nie”

Katarzyniec podkreśla, że budowa schroniska to co najmniej milionowa inwestycja a miasto obecnie już określone wydatki w budżecie. – Wierzę, że w  przyszłym lub następnym roku uda się sfinansować projekt techniczny schroniska  – asekuruje się. – W kolejnych latach postaramy się zdobyć środki na jego budowę. 

Przypomnijmy, przytulisko przy ul. Miodowej zostało zamknięte z końcem maja br., po siedmiu latach działalności. Urząd Miasta powołał się na kontrolę Powiatowego Lekarza Weterynarii, która wytknęła gminie, że mogła w nim przechowywać psy tylko tymczasowo, do czasu przewiezienia ich do schroniska. Skąd teraz, po tylu latach taka decyzja? Nie wiadomo. Część z 12 psów, które były w przytulisku, trafiło do schroniska w Żar, część – do prywatnych właścicieli.

Napisz komentarz »