REKLAMA

Wasze sprawy

Metoda małych ludzi

Opublikowano 31 maja 2019, autor: Piotr Piotrowski

Mieszkańcy Żagania posprzątali rejon ul. Bema. Gdy zapakowane śmieci zostawili przy placu zabaw, skrytykował ich prezes spółki Żagańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.

Mieszkańcy zakasali rękami i zabrali się do sprzątania (25.05.). Meble, opony, butelki i plastiki zostawili w workach, obok placu zabaw. W poniedziałek, 27.05., ostro zganił ich za to prezes spółki Żagańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, Piotr Kowalski, który administruje placem przy ul. Bema.  Zrobił to trochę tchórzliwie, bo na Facebooku spółki.

-„Szlachetny cel – posprzątany las, tylko dlaczego skład śmieci zrobiono koło placu zabaw dla dzieci na terenie TBS. Czy to znaczy, że nikt tego nie wywiezie? (nadal leżą). Oczekujemy uprzątnięcia z terenu TBS” – wysmarował Kowalski na facebokowym koncie żagańskiej spółki.

Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać.

– Komuś zależy na tym, by nasze akcje zostały skrytykowane – kwituje jedna z inicjatorek sprzątania Żagania, Kinga Drewicz. – Komuś zależy, żeby nas zdenerwować i skłócić, to naturalna metoda małych ludzi. Administrator strony TBS Żagań na Facebooku powinien stanąć przed burmistrzem i wytłumaczyć całą sprawę, ponieważ posty nie są naturalną drogą komunikacji. Jest problem, to się go zgłasza. To się nazywa klasa, takt.

Po co ten wpis?

P. Kowalski zarzeka się: – Ja nikogo nie hejtuję ani nie krytykuję akcji. Zwrócona została uwaga na pozostawione śmieci koło placu zabaw. Organizator pozostawiając śmieci na cudzym terenie, powinien poinformować, że zostały i kiedy zostaną zabrane, a najlepiej śmieci wrzucić do pobliskiego kontenera – mówi.

Sprzątający rejon ul. Bema radny i zarazem mieszkaniec osiedla, Dariusz Jadach, przyznaje: – To, co wyprawia prezes spółki, to skandal. Krytykuje dobre inicjatywy mieszkańców, zamiast zająć się właściwym zarządzeniem. A jego praca pozostawia wiele do życzenia – kwituje. – Przecież my go wyręczyliśmy, sprzątając m.im. teren będący w administracji spółki. Mieliśmy uzgodnione ze spółką MPOiRD, że wywiezie śmieci w tygodniu. Zniknęły w środę, 29 maja.

– Wystarczyło zadzwonić do osób, które były na sprzątaniu i poinformować, że śmieci jeszcze nie zostały zabrane. Czemu ma służyć pisanie takiego posta? – pyta kolejny radny zaangażowaniu w sprzątanie, Tomasz Nowak.

Napisz komentarz »