REKLAMA
absolut

Aktualności, Wasze sprawy

Nie pokąpiemy się

Opublikowano 31 maja 2019, autor: jb

Ten, kto liczył na to, że lato spędzi nad wodą miejskiego basenu w Żaganiu, będzie musiał się obejść smakiem. Basen zostaje zamknięty.

Zamiast przygotowań do sezonu kąpielowego, burmistrz Żagania zlecił wykonanie ekspertyzy, która oceni stan techniczny basenu. Zgodnie z jej zaleceniami basen ma zostać zamknięty do czasu wyremontowania, albo … budowy nowego.

– Okazało się, że w niektórych miejscach beton niecki ma tylko 4 cm grubości. Pod nim jest próżnia a dalej piasek. Dziennie wody z basenu ubywa tyle, że po dwóch tygodniach bez żadnej dolewki, nie byłoby jej wcale – mówi burmistrz Andrzej Katarzyniec. – Basen tak naprawdę nie był nigdy remontowany. Były tylko bieżące działania przedsezonowe. To wykonywała spółka Pałac Książęcy własnymi ludźmi i własnym sprzętem. Co roku obiekt był lepikowany i malowany. Decyzja o funkcjonowaniu basenu w ubiegłym roku politycznie była uzasadniona, ale mijała się z celem – dodaje.

Koszt jednorazowego napompowania wody do basenu to 30 tys. zł.

Odpada i cieknie

Stan techniczny basenu ocenił też sam burmistrz, gdy młotem i dłutem sam zaprezentował, jak odpadają poszczególne części basenu po uderzeniu.

–  Tego się nie da już naprawić sposobem gospodarczym. – ocenił Katarzyniec.

– Ekspertyza pokazuje też wyciek wody gruntowej ze ścian, jest ryzyko, że mogłaby ona odpaść w trakcie użytku basenu- dodaje Sebastian Kulesza, zastępca burmistrza. – Wizja pięknego kąpieliska, jakie widzieliśmy na plakacie, w tym roku nie może być zrealizowana, tak jak jej nie zrealizowano w ciągu ostatnich 5 lat (chodzi o zapowiedzi byłego burmistrza Daniela Marchewki sprzed 5 lat, w których pokazał nowoczesny basen po remoncie, na który do tej pory nie udało się pozyskać dofinansowania – przyt. red.) – mówi burmistrz. I dodaje: – Ten obiekt wymaga zburzenia i ponownego postawienia. W Żarach wybudowano nowy za kilkanaście milionów. My takich pieniędzy teraz nie mamy.

 

Dostawić czy dowozić

Basen co roku otwierano w dniu zakończenia roku szkolnego. Póki co, nie wiadomo jakie atrakcje miasto przygotuje na najbliższe wakacje.

– Zrobimy wszystko, by w sposób zastępczy dać  możliwość takiego wypoczynku. Najpóźniej do 15 czerwca będziemy mieli rozwiązanie alternatywne. Decyzje jeszcze nie zapadły – mówi A. Katarzyniec.

Rozważane jest m.in. dowożenie mieszkańców na basenu w Żarach lub zalew w Małomicach.

Napisz komentarz »