REKLAMA

Kronika policyjna

Spór o kradzież danych

Opublikowano 24 maja 2019, autor: bj

Zarzucał byłym pracownicom kradzież danych klientów. Teraz sam jest oskarżony o pomówienie przez jedną z nich.

Za zamkniętymi drzwiami w Sądzie Rejonowym w Żarach toczy się proces z oskarżenia prywatnego przeciwko Krzysztofowi Raczkowskiemu, prezesowi i właścicielowi drukarni Chroma. Pomówienie swojego byłemu szefowi zarzuca Magdalena Rejman.

W procesie sąd wysłuchać ma łącznie niemal 40 świadków. Chodzi o kradzież danych klientów z Niemiec, z którymi współpracowała firma Chroma. A w zasadzie o to, że pracownica, którą szef o to oskarżył, złożyła do sądu prywatny akt oskarżenia, zarzucając mu zniesławienie.

– Osoba, która złożyła pozew, przywołała w nim artykuł, zgodnie z którym kto pomawia inną osobę o postępowanie, które może poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności – informuje Dariusz Szczygieł, wiceprezes żarskiego sądu. I dodaje: – Z mocy prawa proces jest utajniony.

W tym procesie odbyło się już pięć rozpraw. Przewodniczącym składu sędziowskiego jest Szymon Hołówko.

 

Broni go kancelaria Giertycha

– To jest jedna z dwóch takich spraw. Tyle tylko, że przeciwko tej pani nie składałem zawiadomienia do organów ścigania – mówi K. Raczkowski.

O podobnej sprawie w odniesieniu do innej pracownicy gazeta „Regionalna” informowała przed rokiem. Sprawa wycieku danych niemieckich klientów trafiła do prokuratury w Pile. Stało się to po tym, jak po odejściu pracownicy, do drukarni nie trafiały zamówienia, a z analizy służbowej poczty miało wynikać, że przesyłała ona na prywatne adresy e-mail dane kontrahentów.

– W tamtej sprawie sąd zwrócił się do strony niemieckiej o informacje – zastrzega K. Raczkowski.

O procesie, w którym oskarża go M. Rejman, w szczegółach nie chce rozmawiać. I odsyła do pełnomocnika.

– Reprezentuje mnie kancelaria Romana Giertycha, ale w zastępstwie w ramach procesu jest wyznaczony mecenas – dorzuca.

M. Rejman, proszona o komentarz, mówi lakonicznie.

– Dla dobra postępowania, nie udzielam żadnych informacji przed jego zakończeniem – oświadcza.

Napisz komentarz »