REKLAMA

Wasze sprawy

Tragiczne powietrze

Opublikowano 24 maja 2019, autor: bj

O zanieczyszczonym powietrzu w mieście i wyciętych drzewach, a także dalszych planach wycinki rozmawiali żarscy radni powiatowi (22.05.).

Okazją był sporządzony na zamówienie Starostwa Powiatowego w Żarach raport z wykonania Programu Ochrony Środowiska dla Powiatu Żarskiego na lata 2017-2018.

– W raporcie jest mowa o emisji z kominów domów i instalacji zakładowych. Są sugestie, że przy zastosowanych technologiach z zakładami nie powinno być problemów. Tylko z jednej strony są badania, analizy, a z drugiej spostrzeżenia i odczucia mieszkańców – mówił Józef Radzion, starosta.

– Mamy normy bardzo liberalne, nawet 3-4 krotnie większe dopuszczalne wartości niż np. w Czechach. A i tak z powietrzem różowo nie jest. Sytuacja jest bardzo niepokojąca. Zwłaszcza jeżeli idzie o bezno(a)piren i pyły PM2,5 i PM 10 – wyliczał Franciszek Wołowicz, zastrzegając, że raport zdążył przeanalizować.

Z raportu wykonanego przez Pracownię Ochrony Środowiska Eko-Projekt w Zielonej Górze wynika, że w Żarach zdarzają się spore przekroczenia dopuszczalnych norm zanieczyszczeń w powietrzu.

 

Trucizna w powietrzu

W 2017 r. pomiary pyłu zawieszonego PM 10 wykazały w styczniu 45 ?g na metr sześcienny, a w lutym – 52 ?g/ m3, gdzie norma to 40 ?g/ m3.

Z kolei pyłu PM 2,5, dla którego norma wynosi 25 ?g/m3, w tym samym czasie też wykazywał przekroczenia norm – odpowiednio 41 ?g/m3 i 48 ?g/m3.

W tym samym roku w marcu poziom arsenu zatrważał, bo wyniósł 14,98 ?g/m3, przy dopuszczalnych 6 ?g/m3.

Najgorzej wypada benzo(a)piren, gdzie przekroczenia były przez większość roku. I przy dopuszczalnym 1 ?g/m3 sięgały nawet 5,65 ?g/m3.

Rok 2018 wypadł jeszcze gorzej. Bo wartość średnia benzo(a)pirenu osiągnęła poziom 6,01 ?g/m3. Jego maksymalny poziom został odnotowany w lutym – aż 24,94 ?g/ m3. 

Udają, że jest w porządku

– W tej sytuacji możemy się cieszyć tylko z tego, że żyjemy w najbardziej zalesionym powiecie. I tyle. Bo jak się okazuje, nikt nic nie może zrobić. Uprawnienia ma Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który 1-2 razy w roku przyśle samochód do badań. I udaje,  że jest wszystko w porządku – komentował wyniki F. Wołowicz.

– Dlatego chcielibyśmy państwa zainteresować sprawą spalanej przez Swiss Krono biomasy. Bo jej definicja jest tak szeroka, że należą do niej również pyły ze szlifowania płyt mdf. A te zawierają kleje. Mieszkańcy starych paneli palić nie mogą, ale Swiss Krono – już tak. Podczas sprawy sądowej, gdzie został skazany prezes Swiss Krono, była mowa o tym, że badanie wykazało przekroczenie norm o 40 proc. – przypominał radnym Ewaryst Stróżyna, były naczelnik wydziału infrastruktury technicznej w Urzędzie Miasta w Żarach, który angażuje się w akcje ekologów. Dodawał, że po raz pierwszy zgody na spalanie biomasy dla podobnego zakładu nie wydał marszałek województwa zachodniopomorskiego. – Bo w pyłach jest 12 proc. kleju. Wyliczyli, że do atmosfery codziennie jest emitowane 6 ton – wyjaśniał. I dorzucił: – Od naszej debaty w Żarach w sprawie powietrza, w której wzięła udział pani burmistrz, niewiele się zadziało.

– Rzeczywiście, gdy byłem na spotkaniu w Mielcu (tam znajduje się fabryka Kronospan – przyt. red.) w sprawie ochrony powietrza, robili tam wielkie oczy, że nie przyjechał nikt z władz miasta – mówi Tomasz Czajkowski, radny i przewodniczący komisji infrastruktury.

– Nie rozumiem, dlaczego próbuje się tego problemu nie dostrzegać. Mieszkam na osiedlu muzyków. Tam okien się nie opłaca myć, bo przez te pyły po dwóch dniach wyglądają tak samo. Wdychamy to tonami. I wiecznie chorujemy na astmę, chrypy, infekcje. Tak zasmarkanego miasta w życiu nie widziałem – nie ukrywał emocji Tadeusz Kordylewski, wiceprzewodniczący Rady Powiatu.

Była też mowa o zielonych płucach miasta, o które się nie dba.

– Przy tym stanie powietrza w mieście tnie się drzewa na potęgę. I PKP, i na przykład w parku, gdzie ktoś wymyślił sobie ścieżkę w miejscu, gdzie rośnie drzewo – mówiła Danuta Styś z Eko-Lubusza.

– Na Długosza wycięli, choć ani jedna gałązka na tory z tych drzew nie spadła, bo rosły tuż przy drodze, za nasypem. A teraz kolej uparcie wycina odrosty, bo to drzewo próbuje walczyć. I tu też prosimy was o pomoc – zaznaczał E. Stróżyna.

 

Będzie debata

Radni uzgodnili, że sporządzą uchwałę intencyjną w sprawie wycinki odrostów i apelu do kolei w nawiązaniu do wniosku o wycinkę kolejnych drzew wzdłuż torów pod pas przeciwpożarowy.

Na najbliższej sesji Rady Powiatu (30.05.) zostanie przedstawiony pełny raport, który obejmuje poza powietrzem m.in. kwestie hałasu, pola elektromagnetycznego, wód gruntowych, gospodarki wodno-ściekowej i gleb.

Z kolei podczas czerwcowej sesji będzie można wziąć udział w debacie na temat stanu powiatu. Obejmie ona sprawy oświaty, inwestycji czy bezpieczeństwa, ale również ochrony środowiska. Mieszkaniec, który chciałby zabrać głos w debacie, musi złożyć do przewodniczącego Rady Powiatu pisemne zgłoszenie (wzór dostępny na stronie internetowej starostwa), poparte 150 podpisami. Trzeba to zrobić najpóźniej w dniu poprzedzającym sesję. Głos zabrać będzie mogło 15 mieszkańców.

Napisz komentarz »