REKLAMA

Polityka

Polityka na drodze

Opublikowano 24 maja 2019, autor: Piotr Piotrowski

Żagański starosta twierdzi, że czuje się oszukany przez wójta gminy Żagań. Poszło o 1 mln zł dofinansowania do remontu drogi z Żagania do Dzietrzychowic.

Na modernizację blisko 5 km drogi z ul. Żółkiewskiego w Żaganiu do Dzietrzychowic w gminie Żagań, starostwo otrzymało dofinansowanie unijne – 4 mln 164 tys. zł. Ale cała inwestycja ma kosztować ponad 7 mln zł.

– Zanim złożyliśmy wniosek o dofinansowanie, w ubiegłym roku trzy samorządy – miasto Żagań, gmina wiejska Żagań oraz gmina Brzeźnica – zgodziły się na partycypowanie w kosztach inwestycji. Tak, aby wniosek dostał więcej punktów – informuje starosta Henryk Janowicz. – Żagań wyłożył 500 tys. zł, gmina Brzeźnica – 300 tys. zł, najwięcej miała dać gmina Żagań, bo największy odcinek remontowanej drogi przebiega przez jej obszar – około 3,5 km. Z poprzednim wójtem miałem ugadane, że gmina się dołoży. W grę wchodziła kwota nawet 2 mln zł.

Kto chce współpracować

We wtorek, 21 maja, starosta dostał odpowiedź z Urzędu Gminy, że dofinansowania nie dostanie.

– Dostałem pismo, chciałem się spotkać z wójtem, znaleźć jakieś rozwiązanie, ale bez skutku. Jestem pod ścianą w przeddzień ogłoszenia przetargu na tę inwestycję. Brakuje mi 2 mln zł, aby spiąć budżet – żali się żagański starosta. – O ile miasto Żagań i gmina Brzeźnica pokazują, że można razem fajnie współpracować, o tyle nowy wójt gminy Żagań jakoś tego nie pokazuje. Przecież tą drogą przede wszystkim jeżdżą mieszkańcy gminy wiejskiej Żagań, jest strategiczna – wytyka starosta, który nie wyklucza, że powiat sam będzie musiał załatać dziurę. – Wszystko zależy od cen, jakie zaoferują wykonawcy w przetargu.

Skąd tyle teraz wziąć?

Co innego twierdzi wójt gminy Żagań, Leszek Ochrymczuk.

– Półtora tygodnia temu otrzymałem pismo od starosty z prośbą o wsparcie w wysokości 2 mln zł. Byłem zdziwiony, bo w budżecie, jaki radni uchwalili na ten rok, nie ma takiej inwestycji. Mamy za to inne zadania, które pochłoną łącznie ponad 3 mln zł – wyjaśnia Ochrymczuk. – Skąd teraz, w połowie roku, znajdziemy taką kwotę? Tym bardziej, że musimy znaleźć 100 tys. zł, jakie Urząd Marszałkowski bez podania przyczyny zabrał nam na remont drogi Miodnica – Zbrojów.

Panowie się znają

Nie jest tajemnicą, że obaj panowie nie przepadają za sobą. W wyborach na wójta byli rywalami. Ochrymczuk wygrał z Janowiczem. Choć teraz obaj podkreślają, że w sprawie drogi nie uprawiają polityki, to jednak niesmak pozostał.

Napisz komentarz »