REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Podpalił się. Nie żyje

Opublikowano 24 maja 2019, autor: Piotr Piotrowski

44-letni mężczyzna oblał się benzyną i podpalił. Mimo szybkiej interwencji sąsiadów i strażaków, zmarł w szpitalu.

Do tragedii doszło w piątek, 17 maja, wieczorem, przy ul. Polnej w Wymiarkach.

Mężczyzna  płonął jak pochodnia, biegając po podwórku. Ratować próbowali go sąsiedzi. Jeden z nich krzyknął, aby 44-latek wskoczył do stawu na podwórku. Jednocześnie zadzwonił na numer 112. Dyżurny kazał trzymać mężczyznę w wodzie do przyjazdu karetki oraz strażaków z OSP Wymiarki.

– Na miejscu strażacy z OSP Wymiarki zastali poparzonego mężczyznę, który był w stawie. Płonął kanister z substancją, którą się wcześniej oblał – dodaje st. kpt. Paweł Grzymała, rzecznik żagańskiej straży pożarnej.

– Mężczyzna trafił na oddział chirurgii oparzeniowej szpitala w Nowej Soli w bardzo ciężkim stanie. Oparzenia trzeciego stopnia objęły ponad 80 procent ciała – mówi Ryszard Smyk, kierownik żagańskiego pogotowia.

Poparzony mężczyzna zmarł we wtorek, 21 maja. 44-latek osierocił dwójkę dzieci.

Napisz komentarz »