REKLAMA

Sport

Święto królowej sportu

Opublikowano 24 maja 2019, autor: hakma

W sobotę, 18 maja, na stadionie Syrena w Żarach odbył się 2. Ogólnopolski Mityng Lekkoatletyczny Swiss Krono Cup.

Trybuny wypełniły się kibicami, którzy przyszli podziwiać to wyjątkowe widowisko sportowe.

W mityngu wzięło udział prawie 400 zawodników z całej Polski. Wśród konkurencji znalazły się bieg na 100 i 1500 metrów, bieg przez płotki, skok wzwyż, skok w dal, rzut dyskiem i pchnięcie kulą.

Żarskim lekkoatletom poszło bardzo dobrze. Ze złotem z zawodów wróciła Zuzanna Mistoń, utalentowana wieloboistka z klubu Agros. Na podium udało się stanąć również młodszym zawodnikom. I tak 13-letnia Blanka Salamon wywalczyła srebro w skoku w dal. Oliwia Szymańska była druga na 60 m kobiet, Aleksander Albinowski 3. na 60 m mężczyzn. Na 80 m ppł. kobiet Natalia Gielicz zajęła 1. miejsce, Wiktoria Poniewierka w skoku wzwyż wywalczyła 1. miejsce, a Lena Falińska – 2. Bardzo dobrze zaprezentowały się sztafety.

Ostatnią konkurencją mityngu był pierwsze mistrzostwa Żar na 3 tys. metrów kobiet i mężczyzn. Bieg wygrał Adam Marysiak z Nowej Soli, drugi był jego krajan Jakub Wawrzykowski, a trzeci żaranin Adrian Cieślak. Wśród kobiet mistrzynią Żar została Agnieszka Ostrowska, druga była Kamila Bielak, a na trzecim miejscu podium uplasowała się najmłodsza uczestniczka, Laura Nowacka.

Gwiazda dla mistrzyni

Zwieńczeniem tego sportowego dnia było upamiętnienie kolejnej legendy żarskiego sportu. Do grona gwiazd wmurowanych przy żarskim Ratuszu dołączyła wychowanka Agrosu, Grażyna Oliszewska-Baumgarten, lekkoatletka, sprinterka, mistrzyni Polski i olimpijka. Specjalizowała się w biegu na 400 metrów. Startowała na igrzyskach olimpijskich w 1980 w Moskwie. Była dwukrotną mistrzynią Polski w biegu na 400 m w 1979 i w 1981, wicemistrzynią w 1980 i w 1982 oraz brązową medalistką w 1984. Zdobyła również halowe mistrzostwo Polski na 400 m w 1979 oraz wicemistrzostwo w 1980, 1981 i 1983. Pani Grażyna  byłą wyraźnie wzruszona wyróżnieniem.

– W Żarach zaczynałam swoją przygodę ze sportem. Moimi opiekunami byli pan Andrzej Kempa i pani Irena Zdunek. Bardzo dobrze wspominam ten czas. Nawet tę ciężką pracę, treningi specjalistyczne na 400 m, które pozwoliły mi się załapać do reprezentacji Polski, zdobyć mistrzostwo Polski – powiedziała G. Oliszewska-Baumgarten. – Sport pomaga w życiu, mnie bardzo pomógł, zwłaszcza po śmierci mojego męża. Dzisiaj, jak patrzę na tych młodych ludzi, którzy mają do dyspozycji ten wspaniały obiekt jak Syrena, to sama chciałabym mieć mniej lat i móc trenować na tym stadionie.

Napisz komentarz »