REKLAMA

Wasze sprawy

Szkoła do zamknięcia

Opublikowano 24 maja 2019, autor: jb

Od września nie będzie podstawówki w Trzebowie (gm. Żagań). Rodzice walczą, by utrzymać chociaż przedszkole.

W Trzebowie dzieci uczą się tylko w klasach 1-3. We wrześniu w szkole zostałaby tylko klasa trzecia (obecna druga), bo ani w zeszłym roku, ani w tym nie było chętnych do nauki w pierwszej klasie.

Rodzice napisali petycję do wójta Leszka Ochrymczuka i poprosili go o spotkanie. Wójt sam wyznaczył termin na poniedziałek (20.05.), ale nie przyjechał.

– Rano w trybie pilnym został wezwany do wojewody w związku z przyjazdem premiera. Nie mógł odmówić, za późno już było na odwołanie spotkania – mówiła sekretarz Danuta Michalak, która reprezentowała wójta na spotkaniu.

Sekretarz odpierała zarzuty rodziców, że gmina chce zlikwidować szkołę.

– W ogóle nie było żadnego zamiaru likwidacji. Tworzyliśmy już arkusze organizacyjne na nowy rok szkolny, gdy do szkoły w Tomaszowie wpłynęła informacja, że nie będzie żadnego dziecka w pierwszej klasie w jej filii w Trzebowie. Sześcioro dzieci z obecnej zerówki rodzice zapisali do szkoły w Świętoszowie. Trzecia klasa kończy naukę, pierwszej nie będzie, więc zostaje tylko druga klasa, w której od września prawdopodobnie uczyłyby się 4 osoby. W oddziale przedszkolnym jest około 12 dzieci. Ciężko prowadzić szkołę, skoro nie ma w niej dzieci – mówiła D. Michalak. I dodała: – Szkoła po prostu sama wygaśnie z braku uczniów. Przedszkole to nie to samo. Jego się nie likwiduje, można po prostu nie ogłosić naboru na kolejny rok.

 

Dowiozą, ale tylko starszych

Rodzice zwracali uwagę na to, że tak naprawdę na zajęcia w przedszkolu przychodzi 19 dzieci, bo wyliczenia gminy dotyczą tylko 5 i 6 -latków.

– Na zajęciach są dzieci młodsze, które zgodziłam się przyjąć, ale tak naprawdę trochę ze szkodą dla tych starszych, które powinny realizować już podstawę programową – przyznała Ewa Wołczek-Bury, dyrektor SP w Tomaszowie.

Gmina proponuje rodzicom zapisanie dzieci do przedszkola w Bożnowie. Problem polega na tym, że na zajęcia dowiezie tylko 5 i 6 -latki, bo ich dotyczy obowiązek nauki. Młodsze musieliby wozić rodzice.

– Zebraliśmy ponad 70 odpisów pod petycją do wójta, żeby nam tu szkoły i przedszkola nie zamykał. Moje dziecko ma 4 lata, nie załapie się na gminny dowóz do przedszkola w Bożnowie. Co ja z nim zrobię, skoro sama pracuję ? – zastanawia się Wiera Chochła.

– Mam dwoje dzieci. Starsze od września mogłoby już dojeżdżać do Bożnowa, ale z młodszym musiałabym siedzieć w domu kolejne dwa lata. Nie mam samochodu, sama go do przedszkola nie dowiozę – mówi pani Dagmara.

– Ja też mam dwoje dzieci. Dopiero wróciłam do pracy. Jeżeli na zajęcia mogłyby chodzić tylko 5 i 6 -latki, to oznacza, że musiałabym siedzieć w domu kolejne trzy lata. Nie interesuje mnie decyzja rodziców, którzy nie zapisali tu pierwszaków. Dlaczego mamy być przez nich stratni? – pyta pani Natalia.

Losy podstawówki wydają się być przesądzone. Rodzice uczniów z drugiej klasy nie są zadowoleni.

– Chcielibyśmy, żeby mogli skończyć tutaj pierwszy etap nauki. Nie po to już tyle razy walczyliśmy o naszą szkołę, żeby znowu ją chcieli zamknąć – mówi Elżbieta Kozłowska.

– Ja puściłam dzieci do szkoły rok wcześniej, jako sześciolatki. Chodziło o to, żeby było dla kogo otwierać pierwszą klasę. Ja się zgodziłam, a oni teraz i tak robią z nami, co chcą – dodaje Marlena Rogal.

 

Do tanga trzeba dwojga

– Jakie mamy szanse, żeby przedszkole zostało? Nie chcielibyśmy zostać na lodzie, skoro gdzie indziej zakończyły się już nabory – mówili rodzice.

Ustalono, że na piśmie muszą zadeklarować, ile dzieci na pewno będzie uczęszcząc na zajęcia w Trzebowie.

– Postaramy się podjąć decyzję do końca tygodnia. Rozważamy utrzymanie przedszkola w zależności od ilości deklaracji. Mieszkańcy muszą zrozumieć, że do tanga trzeba dwojga. W szkole muszą być uczniowie. Czasami wszystkim dogodzić się nie da. Dla uczniów i rodziców z Trzebowa podstawiliśmy gimbusa, żeby mogli pojechać obejrzeć szkoły w Bożnowie i Tomaszowie. Nie pojechał nikt – mówi wójt L. Ochrymczuk.

W szkole pracują trzy nauczycielki i troje pracowników obsługi.

– Mogą być pewni, że znajdą pracę w naszych innych jednostkach – zapewnia L. Ochrymczuk.

Napisz komentarz »