REKLAMA

Wasze sprawy

Odeszła tak nagle

Opublikowano 17 maja 2019, autor: Piotr Piotrowski

Monika Szuper z Żagania miała zaledwie 35 lat. – Po weselu miała przyjechać do mnie pokazać zdjęcia. Zamiast tego, trafiła do szpitala – mówi z płaczem jej ojciec, Czesław.

Monika trafiła do szpitala z ostrą niewydolnością krążeniowo-oddechową we wtorek, 7 maja. Zmarła dzień później.

– To dla mnie szok. Nie mogę uwierzyć, że już nie zobaczę Moniki – mówi Czesław Szuper, z którym córka mieszkała w kamienicy na Moczyniu. – To takie niesprawiedliwe stracić córkę! Swój czas dzieliła między moim domem a domem swojego chłopaka, Rafała. Razem zresztą bawili się na weselu u znajomych. Monika mówiła, że przyjedzie do mnie po imprezie, aby pokazać zdjęcia. Nie przyjechała. Źle się czuła. Gdy trafiła do szpitala, wydawało się, że to tylko chwilowe niedomaganie. Niestety, następnego dnia zmarła. Monika chorowała na cukrzycę. W związku z chorobą unikała alkoholu, przestrzegała diety.

Pan Czesław dodaje, że trzy lata temu stracił żonę, również nagle. Miała udar mózgu.

– Córka była dla mnie opoką, pomagała mi w domu, wspierała na stare lata. Teraz mam już tylko syna, na którego też mogę liczyć – podkreśla. – Całe życie było przed nią. Monika chciała założyć rodzinę, planowała ślub. Była pracownikiem basenu na Arenie.

Pan Czesław córkę pochował w piątek, 10 maja.

– Bardzo dziękuję wszystkim przyjaciołom, znajmym i mieszkańcom za udział w ostatniej drodze córki  – dodaje żaganian, emerytowany kierowca MZK z 35-letnim stażem.

Napisz komentarz »