REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Piękny, ale trudny zawód

Opublikowano 17 maja 2019, autor: jb

Jest ich za mało, są słabo opłacane, ale wszystkim potrzebne. Pielęgniarki i położne z powiatu żagańskiego z okazji swojego święta spotkały się w piątek, 10 maja.

Powiatowe obchody w hotelu Willa Park organizowało Starostwo Powiatowe. Były życzenia, poczęstunek i kwiaty. Spotkanie było okazją do wręczenia dyplomów z okazji jubileuszów pracy.

Nagrodę za 20-lecie pracy odebrała Marzena Tomaszewska. 30 lat w zawodzie świętują w tym roku: Barbara Czyżycka, Małgorzata Kozak, Beata Wróblewska, Ewa Zaleska, Marta Zdziennicka (wszystkie wymienione panie pracują w 105. Szpitalu Wojskowym), Bogumiła Jarich, Ewa Gauza, Agata Błaszczak (indywidualne praktyki). Jubileusze 40 lecia pracy obchodzą: Bożena Chlebba, Grażyna Potoczna, Czesława Skowrońska, Janina Urban (wszystkie 105. Szpital Wojskowy), Jolanta Soczek, Krystyna Słoka (obie Nowy Szpital w Szprotawie), Elżbieta Skowrońska, Danuta Kozak, Irena Niezgodzka, Elżbieta Szpruta (praktyki indywidualne).

 

Móc pomagać innym

Jedyną wyróżnioną z dyplomem za 45-lecie pracy w zawodzie była Mariola Fiodorow, która w Żaganiu prowadzi swoją indywidualną praktykę.

– Choć nie pochodzę z lekarskiej rodziny, od dziecka wiedziałam, że chcę być lekarzem albo pielęgniarką. Los tak chciał, że zostałam pielęgniarką i nigdy nie żałowałam swojego wyboru. Do każdego pacjenta trzeba mieć indywidualne podejście, bo każdy, kto przychodzi po pomoc, chciałby zostać obsłużony najlepiej. Pacjenci są różni, jedni złośliwi, inni zdenerwowani, ale nigdy nie miałam takiej sytuacji, żeby mi się na końcu nie udało dojść z nim do porozumienia – mówi.

40 lat w zawodzie jest już Bożena Chlebba, pielęgniarka oddziału chirurgii żagańskiego szpitala.

– Ta praca podobała mi się od zawsze, choć na co dzień mamy naprawdę dużo obowiązków i nie zawsze jest lekko. Pielęgniarkom powinno się życzyć dużo zdrowia i poczucia humoru i przede wszystkim tego, żeby nie zabrakło im rąk do pracy. W okolicy 30-tki u nas na oddziale są tylko dwie osoby, a średnia wieku pań to u nas powyżej 50 roku życia. To niepokojące – mówi.

O pacjentów w Gozdnicy dba Danuta Kozak, pielęgniarka z 40-letnim stażem.

– To ciężka praca, ale bardzo ją kocham, bo uwielbiam pracę z ludźmi. Teraz mam prywatną praktykę, ale bardzo miło wspominam też pracę w szpitalu. Ten, kto decyduje się na ten zawód musi wiedzieć, że całe życie będzie musiał się dokształcać i ciężko pracować za nie najwyższą pensję. Prawie wszystkie młode pielęgniarki już pouciekały za granicę, nam starszym pozostało już chyba tylko czekanie na to co będzie. Wiem, że są też inne ciężkie zawody, ja cieszę się tym, że nadal sama jestem zdrowia i mogę pomagać innym – mówi.

Napisz komentarz »