REKLAMA
absolut

Wasze sprawy

Rozszarpały Poldka

Opublikowano 10 maja 2019, autor: Piotr Piotrowski

Agresywne wpadły na podwórko. Dorwały małego Poldka. Ten czołgał się z rozprutym brzuszkiem. Skonał.

Wolno biegające psy to zmora Trzebowa. W nocy z 7 na 8 maja wpadły na posesję Elżbietę Szklarczuk i dopadły jej pupila.

Rano jej mąż szykował się do pracy. Na podwórku zobaczył ślady krwi i jelit, jakie ranny Poldek musiał ciągnąć, próbując uciekać.

– Nasz kundelek miał rozpruty brzuszek. Leżał w kałuży pełnej krwi. Z pewnością cierpiał bardzo długo, być może nawet przez całą noc. Rano jeszcze dychał, gdy zaczęliśmy dzwonić po weterynarzach, aby go ratować – opowiada  E. Szklarczuk. – Zgłosił się weterynarz z Żagania, ale zanim wsiedliśmy do auta, Poldek zdechł.

Najpierw kura, teraz piesek

O śmierć swojego pupila mieszkanka Trzebowa obwinia psy sąsiadów. Twierdzi, że to one wcześniej zagryzły jej kurę, a teraz – ukochanego kundelka.

– Terroryzują wieś od wielu miesięcy. Biegają samopas po Trzebowie, wpadają na posesje i robią, co im się podoba – dodaje. – To mogły zrobić tylko one, bo wilki najbliżej są w okolicy Dobrego nad Kwisą.

– Jesteśmy w głębokiej rozpaczy. Poldek był naszym oczkiem w głowie, radością całej rodziny – dodaje córka pani Elżbiety, Dorota Kostiuszko. – Pieska pochowaliśmy na podwórku. Będziemy mieli go w sercu. Sprawy na pewno tak nie zostawimy. Dziś te psy zagryzły nam Poldka, a jutro mogą rzucić się na nas lub dziecko. Zawiadomiliśmy policję, a także Urząd Gminy. Oczekujemy stanowczej reakcji.

Wójt straszy grzywną

Mieszkanki Trzebowa są gotowe wskazać, czyje są psy, które zagryzły ich Poldka.

Leszek Ochrymczuk, wójt gminy, zapowiada reakcję.

– Do tej pory nie mieliśmy sygnałów z Trzebowa o psach biegających samopas. Jeśli te panie mają dowody na to, do kogo należą psy, które zagryzły ich kundelka, dotrzemy do ich właścicieli – zapewnia. – Wystosujemy pisma nakazujące zachowanie należytej ostrożności przy trzymaniu psów. Jeśli są to agresywne czworonogi, to powinny przebywać na ogrodzonej posesji i być wyprowadzane na smyczy i z kagańcem.  Jeśli nasze ostrzeżenie nie poskutkuje, nałożymy karę.

Napisz komentarz »