REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Dwuwładza w Dwójce?

Opublikowano 10 maja 2019, autor: Piotr Piotrowski

Czy żagańska Szkoła Podstawowa nr 2 ma dwie dyrektorki? Dotychczas nią zarządzająca Beata Purwiel nie posłuchała burmistrza i nie przekazała placówki Dorocie Maćkowskiej.

Burmistrz Andrzej Katarzyniec przekazał obowiązki dyrektora SP nr 2 Dorocie Maćkowskiej we wtorek, 30 kwietnia, co mocno zaskoczyło Beatę Purwiel, która wygrała w ubiegłym roku konkurs na to stanowisko. W czwartek, 2 maja, Purwiel nie chciała przekazać szkoły Maćkowskiej, łącznie z dokumentacją i pomieszczeniami. Nie zrobiła tego również w poniedziałek, 6 maja. Tego dnia burmistrz wezwał Purwiel „na dywanik”, do Urzędu Miasta.  Po rozmowie, dotychczasowa dyrektorka tak się zdenerwowała, że poszła na zwolnienie lekarskie.

– Mimo polecenia organu prowadzącego, pani Purwiel nie wyraziła zgody na przekazanie mi  szkoły. A zgodnie ze wszystkimi orzeczeniami sądowymi i wojewody, to ja jestem prawomocnie dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 2 – mówiła w poniedziałek, 6 maja, D. Maćkowska.

Część nauczycieli jest zaniepokojona sytuacją.

– W szkole, przynajmniej w tym tygodniu, mamy dwuwładzę. Szkoda, że do takiej patowej sytuacji doprowadził pan burmistrz – żali się jedna z nauczycielek. – Obiecał nam, że zanim podejmie jakiekolwiek decyzje w sprawie wyjaśnienia sporu, kto jest prawnie dyrektorem szkoły, spotka się z nami i przeprowadzi konsultacje. Bo spora grupa nauczycieli jest za panią Beatą i nie chciała zmiany. Pani Beata szanuje pracowników i potrafi współpracować z gronem pedagogicznym.

 

Sąd rozwiał wątpliwości

B. Purwiel nie chciała komentować sytuacji. Zapewnia, że dalej jest dyrektorem szkoły, bo nikt jej z tego stanowiska nie odwołał.

Burmistrz Katarzyniec twierdzi inaczej, powołując się na orzeczenia sądowe i wojewody. Agnieszka Zychla, rzecznik Urzędu Miasta, tłumaczy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny utrzymał w mocy decyzję wojewody lubuskiego, który uznał, że wynik konkursu sprzed dwóch lat, który wygrała Maćkowska, jest ważny. A poprzedni burmistrz, Daniel Marchewka, nie miał podstaw, aby go unieważnić. Były burmistrz tłumaczył nam wtedy, że unieważnia konkurs, bo w komisji konkursowej zasiadała osoba, którą Maćkowska, jako ówczesna dyrektorka, ujęła w arkuszu organizacyjnym w trwającym właśnie roku szkolnym. Burmistrz uznał, że nauczycielka mogła kierować się prywatnym interesem, oddając głos na dyrektorkę.

Mimo że sprawę wojewoda skierował do WSA, w maju ubiegłego roku D. Marchewka ogłosił kolejny konkurs, a Maćkowskiej nie przywrócił na stanowisko. Od werdyktu WSA poprzedni burmistrz złożył kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten sprawę umorzył. Kolejny konkurs wygrała B. Purwiel. Również zarządzenie Marchewki o kolejnym konkursie wojewoda uznał za nieważne.

Napisz komentarz »