REKLAMA

Wasze sprawy

W tym mieście się nie pije

Opublikowano 02 maja 2019, autor: mk

Po co komu nudne pogadanki czy oklepane leczenie alkoholizmu? Nic tak nie pomaga w profilaktyce jak solidna porcja ulotek i kilka plakatów…

300 ulotek i 30 plakatów. To wystarczy, by Żary mogły się uznać za miasto jeśli nie w pełni abstynenckie, to na pewno przyjazne rodzinie. Urzędnicy bez wątpienia puchli z dumy, zamieszczając na stronie internetowej certyfikat kampanii Krakowskiej Akademii Profilaktyki „Samorząd przyjazny rodzinie 2018”. Za walkę z alkoholizmem.

Za pół darmo i wygodnie

Certyfikat miasto dostało dzięki Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Okazja była podwójnie kusząca. Nie dość, że cena (około 2 tys. zł ) była bardzo korzystna, to nigdzie nie trzeba jeździć i się szkolić ani nikt nam się na głowę nie zwalił z wielkomiejskimi mądrościami. Wszystko modnie i wygodnie – bo przez internet.

Gazeta „Regionalna” dowiedziała się, jak zdobywa się taki certyfikat, którym można pochwalić się w internecie i powiesić na ścianie, oprawiony na pewno w złotą ramkę. W tym celu zadzwoniliśmy do Krakowskiej Akademii Profilaktyki.

– Mamy dla gmin dwa projekty, jeśli chodzi o program „Postaw na rodzinę” – informuje pracownica KAP. I od razu zaczyna marketing, którego nie powstydziłby się specjalista w tym fachu. – W cenie 2 tys. zł oferujmy 300 ulotek i 30 plakatów, które można rozwieszać w szkołach czy podczas imprez miejskich. Zdjęcia z takich wydarzeń można nam przesyłać. Zamieścimy je na naszej stronie. Więc to także promocja. Jest także możliwość wykupienia pakietu tańszego o połowę. Ma on mniej materiałów. Nie trzeba do nas przyjeżdżać, by odbyć szkolenie, my także nikogo nie wysyłamy. Wszystko odbywa się zdalnie – zachęca do wzięcia udziału w kampanii.

Żal nie skorzystać

Któż by nie skorzystał z takiej oferty? Zofia Szarejko-Michalska, przewodnicząca Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, jak sama przyznaje, certyfikat zdobywa już od lat.

– To ogólnopolska kampania – podkreśla przewodnicząca. – Przystępujemy do niej od kilku lat. Szkoły w ramach tej akcji dostają materiały promocyjne. Certyfikat jest podziękowaniem za nasz udział w kampanii. Sama kampania jest tylko jednym z działań prowadzonych na rzecz rodzin. Zależy nam na zacieśnianiu rodzinnych więzi – zastrzega Z. Szarejko-Michalska.

Cóż… Żarskie skwery i przystanki od lat nie widziały nikogo, kto by na nich drzemał po spożyciu tego i owego. Karetki nie służą za taksówki dla pijanych dżentelmenów zgarnianych z ławek. Więc i walka z alkoholizmem może być papierowa – bo na plakaty i ulotki. A gdzie najlepiej je rozdawać jak nie w szkołach?

Napisz komentarz »