REKLAMA

Samorząd

Podniosą sobie diety!

Opublikowano 26 kwietnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Żagańscy radni się rozochocili i planują podnieść sobie diety. Nawet o 355 zł miesięcznie.

„Regionalna” dotarła do projektu uchwały, dotyczącego podwyżek diet, który miał trafić na czwartkową (25.04.) sesję Rady Miasta. Wedle niej, najwięcej mają zyskać przewodniczący komisji. Ich dieta ma wzrosnąć o 355 zł (do 1509 zł miesięcznie). Zastępcy szefów komisji dostaną 1.368 zł (podwyżka rzędu 342 zł). Wzrośnie również dieta szeregowego radnego, który zasiada co najmniej w jednej z komisji (do 1.167 zł). Przewodniczący Rady Miasta zyska 91 zł i będzie miesięcznie otrzymywał na konto 1.972 zł, z kolei dwaj jego zastępcy mogą liczyć na podwyżkę o 215 zł (dostaną 1.711 zł).

Kto był inicjatorem podwyżek?

– Wnioskował o nie przewodniczący Rady Miasta – zdradza wiceburmistrz Sebastian Kulesza, który podpisał się pod ich uzasadnieniem w uchwale. – Uchwała ma na celu dostosowanie wysokości diet do zmian wprowadzonych w ustawie o samorządzie gminnym.

Przewodniczący Rady Miasta, Adam Matwijów, odbija piłeczkę.

– Projekt powstał w porozumieniu z burmistrzem – zdradza „Regionalnej”. – Uważamy, że radnym należą się wyższe diety, gdyż nie były one podwyższane od wielu lat. Po zmianie ustawy o samorządzie, jest więcej pracy na sesji, a przede wszystkim – na komisjach. Ponadto, dla każdego z radnych będzie to jeszcze większa motywacja do pracy.

Ta uchwała to kabaret

Po przedstawieniu propozycji nowych stawek, część radnych zgłosiła zastrzeżenia. Niektórzy pytali, dlaczego takie stawki. Uchwała miała trafić na czwartkową sesję Rady Miasta (25.04.), ale w ostatniej chwili przewodniczący, na wniosek burmistrza Andrzeja Katarzyńca, ją wycofał.

– Uchwała zostanie cofnięta do analizy na komisjach i po zmianach, poddana pod głosowanie na kolejnej sesji, w czerwcu – dodaje Matwijów.

Co ciekawe, wedle nowej uchwały straciliby radni, który nie zasiadają w żadnej z komisji – ich dieta spadnie z 855 zł do 764 zł. Co ciekawe, dziś jedynym radnym, który nie należy do żadnej z komisji, jest… były burmistrz, Daniel Marchewka.

– Ta uchwała to kabaret – kwituje ją radny Marchewka. – Wiceburmistrz uzasadnia,  burmistrz wycofuje, bo niby nie ma pieniędzy w budżecie. Jestem radnym dla miasta, a nie dla diety. Mogą mi ją całkowicie odebrać, mandatu radnego nie zabiorą. Do niczego mnie też nie zmuszą. Jestem przeciwny podwyżkom, ale zwrócę uwagę na pewien fakt – jakoś gdy radni  koalicji dawali Katarzyńcowi maksymalną pensję, to nie protestował, że nie ma pieniędzy w budżecie miasta. To daje do myślenia, poza tym zastępca sporo kosztuje, więc trzeba gdzieś oszczędzać.

Dodajmy, że burmistrz A. Katarzyniec zarabia więcej niż jego poprzednik, D. Marchewka, bo 10 tys. 600 zł.

Napisz komentarz »