REKLAMA

Wasze sprawy

Umarła na rękach rodziców

Opublikowano 26 kwietnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Andżelika Antczak (?29 l.) z Żagania przegrała walkę z rakiem.

Zaczęło się od niewinnego bólu pleców. Lekarze zdiagnozowali u Andżeliki guza kręgosłupa. Sześć lat temu zoperowali go, ale pojawił się kolejny. Andżelika przerwała studia pedagogiczne oraz pracę w Fundacji Wzajemnej Pomocy „Arka”, odłożyła założenie rodziny. Choroba nie ustępowała. Pojawiły się kolejne guzy.

Karetką do papieża

Ostatnie cztery miesiące Andżelika spędziła w domu, pod opieką swoich rodziców i siostry – bliźniaczki.

– Stan córki pogorszył się w czasie świąt Bożego Narodzenia. Od tego momentu leżała już w łóżku, sparaliżowana. Nowe guzy rozsiały się po ciele, uciskały kręgosłup – mówi jej mama, Jolanta Antczak. – Niestety, nie mogły być operowane. Andżelika pojechała z nami w styczniu do Rzymu, aby uczestniczyć w niedzielnym nabożeństwie odprawianym przez papieża Franciszka. Wynajęliśmy w tym celu karetkę, aby jak najmniej cierpiała w podróży. Spotkanie z papieżem w Rzymie to było jej marzenie. Córka podkreślała, że to dzięki wierze nie boi się śmierci.

– Wspieraliśmy ją, jak tylko mogliśmy – dodaje ojciec, Piotr Antczak. – Dużo czasu poświęcała jej siostra bliźniaczka, Monika, a także masa znajomych, którzy ją odwiedzali.  Mimo coraz gorszych rokowań, nie traciła nadziei. Dzielnie znosiła chorobę i okropny ból.

Ostatnie święta

Żaganianka zdążyła jeszcze spędzić z rodziną święta Wielkiej Nocy. Zmarła we wtorek, 23 kwietnia.

– Miała silny ból głowy. To był początek końca. Karetka zawiozła ją na SOR, lekarz zaproponował hospicjum, ale my upieraliśmy, aby wróciła z nami do domu – mówią jej rodzice. – Zmarła pół godziny po powrocie, w swoim pokoju, na naszych rękach.

Pogrzeb odbędzie się dziś (piątek, 26 kwietnia), na cmentarzu komunalnym w Żaganiu (godz. 14.00).

Rodzice Andżeliki dziękują wszystkim za wsparcie córki w chorobie i pomoc finansową, w szczególności: Barbarze, Aleksandrze i Rafałowi Goliczko, Helenie Błaszczak, Władysławowi i Magdalenie Goliczko, Małgorzacie Migdalskiej, rodzinie Gierzkiewicz, Barbarze i Łukaszowi Chabiniakom, Kindze Drewicz oraz proboszczowi Władysławowi Tasiorowi.

Napisz komentarz »