REKLAMA

Sport

Złoty gol Sprotavii

Opublikowano 26 kwietnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Dzięki zwycięstwu z Syreną Zbąszynek w doliczonym czasie gry, Sprotavia Szprotawa opuściła ostatnie miejsce w tabeli IV ligi.

Z.U. Zachód Sprotavia Szprotawa  – Syrena Zbąszynek 1:0 (0:0)

bramkę zdobył Piotr Czarniecki (90 + 3. min)

Sprotavia: Sala – Czekurłan (od 79. min Domański), Dykta, Kondrat, Brzeźniak, Dribczak (od 66. min Sobolewski), Tkacz (od 82. min Gawron), Kononowicz, Sucharek,  Moczała (od 79. min Czarniecki), Uche

 

Wiosną szprotawianie walczą o utrzymanie w rozgrywkach. Z jednej strony ambitnie grają w każdym meczu, z drugiej – prześladuje ich pech. W sobotę, 20 kwietnia, w meczu z Syreną Zbąszynek walczyli do końca o każdą piłkę. Opłaciło się. W 3. minucie doliczonego czasu gry zdobyli bramkę, dzięki której przedłużyli swoje marzenia o pozostaniu w IV lidze.

– Szkoda straconych punktów w poprzednich meczach, szczególnie w Przylepie, gdzie sędzia nie uznał nam bramki na 3:3, a także z Koroną w Kożuchowie, gdzie straciliśmy gola w doliczonym czasie gry, na wagę jednego punktu – mówi trener Sprotavii, Michał Sucharek. – W spotkaniu z Syreną też nam nie szło. Byliśmy stroną przeważającą, ale brakowało wykończenia. W 93. minucie, gdy wydawało się, że mecz skończy się remisem 0:0, piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wybili goście. Po kolejnej wrzutce doszedł do niej Piotrek Czarnecki i w podbramkowym zamieszaniu umieścił w siatce. Karta się odwróciła i Sprotavia wraca do gry o utrzymanie. Opuściliśmy ostatnie miejsce w tabeli i teraz chcemy wygrać kolejny, ważny mecz – w Drezdenku, z miejscowym Lubuszaninem (w sobotę, 27 kwietnia – przyp. red.). Jeśli wygramy, chwycimy kontakt z resztą drużyn, zagrożonych spadkiem, które są przed nami.

Obie drużyny dzielą tylko cztery punkty różnicy.  Szprotawianie w tym sezonie nie wygrali jeszcze na wyjeździe, w 10 spotkaniach zanotowali 2 remisy i 8 porażek. Czy niemożliwe stanie się możliwym?

Napisz komentarz »