REKLAMA

Sport

Derby dla Czarnych

Opublikowano 26 kwietnia 2019, autor: Piotr Piotrowski

Iskra Małomice nie dała rady Czarnym Żagań, przegrywając 0:4. Walczący o awans do IV ligi goście mogli wygrać wyżej, gdyby nie świetna dyspozycja bramkarza Iskry.

Przed meczem nastroje w obu obozach były bojowe. Iskra walczy o każdy punkt, potrzebny jej do utrzymania w klasie okręgowej, Czarni mają z kolei czwartoligowe aspiracje i tracą tylko punkt do lidera. Do meczu w Małomicach żaganianie przystąpili osłabieni, bez trzech czołowych zawodników: Daniela Szkarapata (kontuzja), Krystiana Chruścickiego i Łukasza Kowalskiego (obaj – pauza za kartki). Już w 2. minucie sobotnich derbów Regionalnej (20.04.) goście mogli objąć prowadzenie, ale w sytuacji sam na sam, Dawid Wójcik musiał uznać wyższość Radosława Michalaka. Siedem minut później bramkarz Iskry musiał skapitulować, po pięknej akcji Czarnych. Marcin Jankowski kapitalnie obsłużył Tomasza Urbana. Ubiegł obrońców Iskry, wpadł w pole karne, po czym wyłożył piłkę koledze. Temu nie pozostawało nic innego, jak umieścić ją w siatce. Żaganianie dalej napierali. Dwie świetne okazje do podwyższenia wyniku miał „Jankes”, ale musiał uznać wyższość świetnie dysponowanego R. Michalaka, w trzeciej sytuacji napastnik fatalnie przestrzelił. Iskra mogła wyrównać, ale najpierw Jakub Reguła posłał piłkę obok słupka, a po chwili dobrą okazję stworzył sobie Wojciech Wypych. Tuż przed przerwą Czarni zadali drugi cios, po którym gospodarze już się nie podnieśli. Znowu Jankowski minął piłkarzy Iskry jak tyczki i plasowanym podaniem „uruchomił” kolegów. Widząc lepiej ustawionego Kacpera Kuleczkę, Urban nie przejął piłki. Kuleczka dopadł do niej, umieszczając futbolówkę w siatce. Michalak nie miał nic do powiedzenia. 

 

Zmarnowany karny i świetni rezerwowi

Tuż po przerwie mogło być już 3:0 dla Czarnych. Po faulu na Jankowskim w polu karnym, sędzia podyktował jedenastkę. Zmarnował ją T. Urban. Żaganianie dalej napierali. W 63. minucie R. Michalak obronił strzał „Jankesa”, a cztery minuty później, Dariusz Łojko nie trafił do pustej bramki, po akcji i podaniu Kuleczki. Ten ostatni strzelił celnie w 78. minucie, w podbramkowym zamieszaniu. Udział w okazałym zwycięstwie Czarnych miał również rezerwowy Kamil Radziszowski, który w 87. minucie asystował przy czwartym golu. Jego podanie na bramkę zamienił D. Łojko.

Sebastian Horodyski, trener Czarnych:
– Średnia 4,5 bramki na mecz w sześciu spotkaniach rundy wiosennej może tylko cieszyć. Cieszy również 10. wygrana z rzędu i dobra skuteczność. Choć dzisiaj w Małomicach, gdyby piłkarze wykorzystali wszystkie okazje, wynik mógł być dużo wyższy. Dziękuję drużynie za wygraną, za kolejne „zero” z tyłu, tym bardziej, że zagraliśmy osłabieni brakiem trzech zawodników. Na sobotni mecz z Promieniem (27.04.) wszyscy będą gotowi do gry. Przed kolejnymi derbami z żarską drużyną zachowujemy chłodne głowy.

Radosław Michalak, bramkarz Iskry:
– To był ciężki mecz. My mamy inne cele, Czarni mają inne. Dzisiaj naszym największym osłabieniem był brak trenera, który musiał pilnie wyjechać. Wobec tego, drużynę poprowadził nasz czołowy zawodnik, Edwin Petluszewski. Popełniliśmy sporo błędów w obronie, czego efektem były cztery stracone gole. Mieliśmy też swoje okazje, ale nie udało się ich wykorzystać. Nie poddajemy się, punktów potrzebnych do utrzymania będziemy szukać w kolejnych meczach. Bardzo ważny będzie najbliższy mecz, w Ołoboku. Jedziemy tam po zwycięstwo.

Iskra Małomice – UKS Czarni Żagań 0:4 (0:2)

bramki: Kuleczka dwie (42 i 78. min), Urban (9. min) i Łojko (87. min)

Iskra: Michalak – Klemba, Rychły, Petluszewski (73. min Urbaniak), Jaworski (80. min Zommer) – Gewerth, Pawłowicz (od 64. min Bartkowiak), D. Wypych, Reguła (86. min Pikuła) – Drabko, W. Wypych

UKS Czarni: Kulik – Adamczyk, Witczak (od 80. min Skiba), O. Horodyski – J. Szkarapat, Kuleczka, Drozd (od 88. min Martyniak), Ciepielowski (od 85. min Robaszkiewicz), Wójcik (od 60. min Mastalerz) – Jankowski (od 75. min Radziszowski), Urban (od 54. min Łojko)

Napisz komentarz »