REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Tradycyjne święta

Opublikowano 19 kwietnia 2019, autor: jb

Chleb z rodzynkami, śmirgusty do smagania po nogach i palenie skorupek w ogniu. Górale Czadeccy są wierni tradycji.

– Staramy się kontynuować to, co było w naszych domach. – mówi Genowefa Chabiniak, szefowa Zespołu Górali Czadeckich „Stanowianie”.

W koszyczku ze święconką  u górali na pewno nie może zabraknąć chrzanu, symbolu siły fizycznej na cały rok. – Nie może zabraknąć jajka. Są to często pisanki, ale najwięcej osób nosi już ugotowane i obrane jajka, a to dlatego, żeby nie wyrzucać potem poświęconych skorupek. Nie ma w koszyczku kurczaczków i zajączków. Jest baranek z cukru, chleba albo masła – wymienia G. Chabiniak. – Przed laty do kościoła ze święconką niosło się wszystko to, co jedzone było potem na wielkanocnym śniadaniu, więc były to naprawdę duże kosze z jedzeniem – przyznaje G. Chabiniak.

 

Bez ziemniaków

Wielkanocne śniadanie rozpoczyna się od dzielenia się święconką i je się najpierw to, co było w koszyczku. – Zaczyna się od małego chlebka zwanego paską – mówi G. Chabiniak.

W małej wersji  paski szykowane są do koszyczków, a w większej formie mogą być bardzo strojne, np. ze zdobieniami w kształcie warkoczy. Na stole nie zabraknie też chleba na słodko – z rodzynkami. Biesiadowanie zaczyna się od żuru na kiełbasie i wędzące.

– U mnie w domu podajemy również gołąbki, ale też śledzia w czystej postaci, nie gotowych filetów. W święta gospodyni świętuje i też odpoczywa, czyli wszystkie potrawy powinny zostać przygotowane przed świętami, a potem tylko podgrzane do podania, m.in. z tego powodu na stole w zasadzie nie ma nic z ziemniakami, bo trzeba je gotować – tłumaczy G. Chabiniak.

Drugiego dnia świąt chłopcy polewają wszystkie panny wodą.

-Panna każdemu powinna dać za to pisankę, a temu, który jest jej ukochanym albo wymarzonym, powinna dać pisankę z gęsiego jaja. Szczególnie, gdy jest brzydka pogoda, popularne są śmirgusty -długie, zielone gałązki do smagania nimi po nogach zamiast polewania wodą – wymienia G. Chabiniak.

Tradycyjne bukowińskie pisanki są pisane woskiem, mają wzór ostrej róży i często napisy. – Ważne jest to, że pisanki to nie są wydmuszki, tylko pełne, ugotowane jajka. Jeżeli nam się zepsuje takie ugotowane poświęcone jajko, też nie można go tak po prostu wyrzucić, trzeba je spalić w ogniu – mówi G. Chabiniak.

 

Wielki Tydzień

Dla górali niezwykle ważne są obchody całego Triduum Paschalnego

– Bo górale to osoby wierzące. Aktywnie uczestniczą w nabożeństwach od Wielkiego Czwartku, przez drogę krzyżową w piątek, święcenie pokarmów w sobotę. Wtedy też, obowiązuje post.  Mówi się, że święta wielkanocne zaczynają się tak naprawdę w sobotę po wieczornej mszy ognia i wody. – tłumaczy G. Chabiniak.

Jeżeli ktoś chciałby posłuchać jak wygląda oprawa muzyczna Wielkiego Tygodnia w wykonaniu „Stanowian” wystarczy przyjść dziś (piątek, 19.04.) na czuwanie od godz. 12:00 lub drogę krzyżową o godz. 15:00 do kościoła w Stanowie. Sobotnia (20.04.) msza rozpocznie się o godz. 19:00, a rezurekcja zaplanowana jest na niedzielę (21.04.) na godz. 6:00.

Napisz komentarz »