REKLAMA

Wasze sprawy

Aport chce przejąć schronisko

Opublikowano 12 kwietnia 2019, autor: mk

Żarskie stowarzyszenie Aport walczy o przejęcie schroniska dla bezdomnych zwierząt.

Aport w zeszłorocznej edycji budżetu obywatelskiego zdobył rekordową liczbę głosów mieszkańców Żar. Aż 2 tys. 300 osób chciało, by przy żarskim schronisku dla bezdomnych psów powstał budynek kociarni, na który Aport ma projekt.

– Kociarnia jest nam potrzebna. Przede wszystkim dla kotów, które stracą dom. I by sterylizować zwierzęta, które żyją wolno – bez nich zalałaby nas plaga gryzoni. Jedak te schorowane zwierzęta muszą mieć miejsce, do którego mogą trafić – wyjaśnia Jolanta Jureczko, prezes stowarzyszenia ochrony zwierząt Aport.

Chcą przejąć schronisko

Aport nie tylko chce wybudować kociarnię. Chce przejąć całe schronisko, którym teraz zarządza żarski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej.

– Mamy bardzo duże zastrzeżenia co do pracy schroniska. Dla mnie to maszynka do generowania zysków. Psy jedzą najtańszą karmę. Gdy któryś z pracowników zachoruje, schronisko jest czynne tylko przez 8 godzin, pozostałe 16 godzin psy pozostają bez opieki. Gdy są chore, mają połamane łapy, dosłownie robią pod siebie i leżą tak przez kilkanaście godzin. To niehumanitarne. Lekarz nie zajmuje się zwierzętami na stałe, pracownicy nie chcą odbierać psów po godzinach pracy. Mamy mnóstwo zastrzeżeń, jak sprawowana jest tam opieka – wylicza J. Jureczko.

Złożyli wniosek

W sprawie przejęcia przez Aport schroniska żarscy radni z klubu Dialog złożyli interpelację na sesji (28.03).

– Odwiedziłem schronisko, w mojej ocenie działa bardzo dobrze – mówi Marcin Grubizna, żarski radny.

– Według raportu, jaki przedstawił nam prezes ZGM, schronisko funkcjonuje bardzo dobrze – stwierdza Piotr Czerwiński, żarski radny z klubu Dialog.

– Chcemy aby prezes ZGM wyjaśnił wątpliwości, które wylicza Aport – mówi Edyta Gajda, radna z klubu Dialog. – Nie chcę pochopnie oceniać pracy schroniska. Potrzebuję dowodów i materiałów. Aport ma bardzo wysokie standardy, co nie znaczy, że powinni przejąć schronisko. Przydałoby się, aby sprawą zajęła się także komisja rewizyjna – zastrzega E. Gajda

– Nie jestem stroną w tej sprawie i decyzji radnych nie będę komentować – mówi Krzysztof Tuga, prezes ZGM.

Do sprawy wrócimy.

Napisz komentarz »