REKLAMA

Aktualności, Kronika policyjna

Zatrzymał pijanego

Opublikowano 05 kwietnia 2019, autor: Sławomir Janusz

45-latek z Żagania miał dwa promile. Wjechał w bramę.

Wszystko wydarzyło się w piątek (22.03.). Radny gminy wiejskiej Nowa Sól Robert Ficner, prowadzi sklep ogrodniczy we Wrociszowie. Po 18.00 wspólnie z rodziną i pracownikami szykowali się już do domu. Nagle od strony Wrociszowa nadjechał matiz i zatrzymał się przed bramą.

– Od razu było widać, że coś jest nie tak. Chwilę stał na awaryjnych. Próbował chyba wyjechać, ale zrobił to tak, że uderzył w bramę – opowiada R. Ficner. Podejrzewał, że kierowca może być pod wpływem. Podbiegł do auta, otworzył drzwi od strony kierowcy i wyciągnął kluczyk ze stacyjki. Całe zdarzenie zarejestrował monitoring. Widać na nim, jak kierowca wysiada z pretensjami.

– Miłych słów od niego nie usłyszałem. Machał rękami i krzyczał, ale na mnie to nie zrobiło wrażenia. Gdyby doszło do rękoczynów, to bym sobie poradził – mówi.

Z auta wysiadł też pasażer, który siedział z tyłu. Przewozili też psa. R. Ficner wezwał policję, ale mężczyźni nie zamierzali na nią czekać. Poszli w stronę Wrociszowa. Radiowóz złapał ich na początku wsi.

Okazało się, że 45-letni mieszkaniec Żagania miał blisko dwa promile. Tłumaczył, że pokłócił się z kolegą, dlatego zrobił nerwowy manewr i wjechał w bramę.

Radny uważa, że ekipa z matiza szykowała się do włamania.

– Najpierw wysadzili jednego gościa i pojechali w stronę wsi. On przeszedł przy płocie i przyglądał się, co mamy przed sklepem. Kiedy zwróciliśmy na niego uwagę, założył kaptur i przyśpieszył. Później wyszła akcja z matizem, to uciekł w pole – opowiada. Jego zdaniem to nie przypadek, że wzięli psa. – Miał prawdopodobnie odciągnąć moje psy, które pilnują sklepu – podejrzewa.

45-latek był znany policji. Tłumaczył, że po psa pojechał do Torunia i wracali z nim do domu. Będzie się tłumaczył przed sądem.

Napisz komentarz »