REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Michałek utonął w rowie

Opublikowano 29 marca 2019, autor: Patryk Świtek

Wystarczyła chwila nieuwagi. Dwuletni Michałek wyszedł z domu. Wpadł do rowu z wodą. Reanimowano go półtora godziny. Zmarł

Tragedia wydarzyła się w niedzielę (24.03.) po południu. Do rodziny w Książu Śląskim (gm. Kożuchów) przyjechali bliscy. Mamę Michałka odwiedziła siostra z dzieckiem. Było ciepło, maluchy bawiły się na podwórku. Teren wokół posesji jest ogrodzony, ale kiedy bliscy odjeżdżali w całym zamieszaniu zapomniano zamknąć bramę wjazdową. Wszyscy myśleli, że Michałek wszedł do domu. Dopiero po pewnym czasie matka zaczęła go szukać. Nie było go w domu ani na podwórku. Domownicy wybiegli przed bramę. Wtedy matka zauważyła Michałka w rowie melioracyjnym, kilka metrów od posesji. Był zanurzony w wodzie i nie ruszał się. Matka zaczęła krzyczeć i wzywać pomocy. Ktoś wezwał pogotowie. Na miejsce przyjechała karetka, przyleciał też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Chłopca reanimowano półtorej godziny. Nie udało się go uratować.

 

Żywy, radosny brzdąc

Zdarzenie bada prokuratura.

– Wiemy, że na miejscu było siedmioro dorosłych i troje dzieci. Wszyscy zostaną przesłuchani – zapowiada Patryk Wilk, szef nowosolskiej prokuratury.

Na razie nie jest to łatwe, bo rodzina jest w takim szoku, że nie jest w stanie rozmawiać. Dorosłych zaraz po zdarzeniu przebadała policja. Większość byłą trzeźwa, w tym matka chłopca.

W środę (27.03.) odbyła się sekcja zwłok 2-latka. Na tę chwilę śledczy pochodzą do zdarzenia jako do nieszczęśliwego wypadku, ale będą badać, pod czyją opieką był chłopiec i czy nie doszło do zaniedbań.

Próbowaliśmy porozmawiać z rodziną, ale nie byli w stanie. 32-letnia kobieta ma dwóch synów. Michałek był młodszym. Razem z partnerem mieszkała u rodziców. We wsi rodzina ma dobrą opinię. Sąsiedzi mówią, że Michałek był żywym, radosnym brzdącem.

– Gdyby wpadł do rowu po drugiej stronie mostku, to tylko by się pomoczył, bo tam jest wody po kostki. A tam, gdzie go znaleziono, jest 30-40 cm wody – mówią.

Napisz komentarz »